ROZGRYWKA - ALLIE REYNOLDS

Alpy. Piątka przyjaciół spotyka się po latach. Tragiczne wydarzenia z przeszłości sprawiły, że ich drogi się rozeszły. Teraz zjeżdżają się do schroniska położonego wysoko w górach. Prawie wszyscy mieli kiedyś do czynienia ze sportem, snowboard to było ich życie. Co się stało, że większość z nich poszła jednak inną drogą? Co przydarzyło się Saskii, dziewczynie kiedyś należącej do ich paczki? Czy po latach uda im się wyjaśnić tę tajemnicę? Kiedy wszyscy zjawiają się w schronisku szybko wychodzi na jaw, że nie będzie to przyjemny pobyt. Zamiast mile spędzonego czasu z przyjaciółmi z dawnych lat, ktoś przygotował dla nich grę, ale zasady nie będą proste. Nie wiadomo kto za tym wszystkim stoi, oni są uwięzieni w górach, a nadciąga zamieć...

Sięgnęłam po Rozgrywkę Allie Reynolds zaintrygowana jej opisem. Kocham góry, więc bardzo chętnie sięgam po książki o tej tematyce. Jeśli do tego ma to być thriller mrożący krew w żyłach, moje zainteresowanie wzrasta. Czy to faktycznie trzymająca w napięciu i ekscytująca lektura?

Ja już na wstępie się przyznaję, że książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i przeczytałam ją w jeden dzień. Dostajemy w niej fajnie wymyśloną historię, nic odkrywczego, jednak czytało się to bardzo dobrze. Piątka przyjaciół z dawnych lat spotyka się po wielu latach w schronisku. Wszyscy dostali tajemnicze zaproszenia. Co się zmieniło w ich życiu przez te wszystkie lata? Jak można się domyślać, mamy tutaj do czynienia z dwoma liniami czasowymi. Mam wrażenie, że taki podział zrobił się ostatnio strasznie popularny, albo ja trafiam na książki z nim bardzo często. Mi to jednak nie przeszkadza, wręcz to lubię. Pozwala to budować napięcie, odkrywać tajemnice powoli. Tutaj również sprawdziło się to dobrze. Dzięki temu dowiadujemy się jak wyglądała przeszłość bohaterów, jak układało się ich życie kiedy jeszcze snowboard był dla nich numerem jeden. Mnie ten temat bardzo zainteresował, chociaż czasami ilość terminów związanych z tą dyscypliną sportu była moim zdaniem delikatnie przytłaczająca.

Książka Rozgrywka napisana jest bardzo prostym językiem. Minusem były na pewno dialogi, które potrafiły być bardzo infantylne. Zachowania bohaterów bywały momentami również bardzo irytujące, jednak może taki był właśnie zamiar autorki. Ja nie polubiłam głównej bohaterki, w jej czynach nie dostrzegałam czasami żadnej logiki. Kiedy poznajemy bohaterów są oni już starsi i powinni być dojrzalsi, co nie do końca tak tutaj wygląda. Cofając się o 10 lat mamy do czynienia z ludźmi bardzo młodymi, których ambicja bywa bardzo niebezpieczna, a i wtedy miałam problemy ze zrozumieniem ich motywacji. Sam pomysł na fabułę całkiem ciekawy, może jednak autorka nie do końca potrafiła wykorzystać drzemiący w nim potencjał. Zakończenia się domyśliłam, więc odpadł w tym przypadku element zaskoczenia. Myślę, że jeśli macie na swoim czytelniczym koncie kilka thrillerów i dla Was nie będzie to wielka niespodzianka.

Czy jest to thriller mrożący krew w żyłach? Ja bym raczej Rozgrywki thrillerem nie nazywała, trochę to naciągane. Można się w niej doszukać kilku elementów tego gatunku, ale nic poza tym. Książka jest dosyć schematyczna, ma kilka minusów. Mi jednak czytało się ją całkiem przyjemnie. Dobra lektura na niedzielne popołudnie.E.

Za egzemplarz ksiazki dziękuję 

albatros

 

---------------------

Wydawnictwo: Albatros

Tłumaczenie: Robert Waliś

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 416

Polecamy