TUŻ ZA ŚCIANĄ - LOUISE CANDLISH

Jacy są Wasi sąsiedzi? Żyjecie z nimi w dobrych relacjach, czy może wiecznie toczycie boje? Ja na swoich nie mogę narzekać, każdemu życzę takich sąsiadów. Są jednak takie historie sąsiedzkie, takie relacje, które sprawiają, że życie własnym domu staje się nie do zniesienia. Uciążliwi sąsiedzi to jeden z głównych powodów stresu. Jeżeli żyjemy z kimś przez ścianę, to chcielibyśmy mieć za nią ludzi sympatycznych i przyjaznych, a nie takich, a nie takich, z którymi normalne relacje są niemożliwe. A dobrze wiemy, że takie historie dzieją się i to dość często, co postanowiła wykorzystać i opisać w swoim thrillerze Tuż za ścianą Louise Candlish. Czy ta historia mogłaby się wydarzyć naprawdę?

Lowland Lay to podmiejska ulica z przepięknymi rezydencjami, sympatycznymi sąsiadami, akcją „plenerowa niedziela”, jednym słowem, miejsce idealne  na dom dla rodziny. Spokój mieszkańców zakłócają jednak nowi sąsiedzi, Darren i Jodie. Natychmiast burzą murek okalający dom, rozpoczynają hałaśliwy remont, słuchają głośno muzyki, nawet w środku nocy i handlują na swojej posesji używanymi autami.  Tuż za ich ściana mieszka młode małżeństwo z małym synkiem, którym nocne hasały, odczuwają szczególnie dotkliwie. Konflikt wisi w powietrzu. Po kilku tygodniach dochodzi do tragedii, w której ginie młoda kobieta. Policja szuka przyczyny tego wypadku i przepytuje wszystkich sąsiadów. Padają wzajemne oskarżenia, a detektywi odkrywają, że każdy mieszkaniec ma coś do ukrycia, choć wszyscy zgodnie twierdzą, że to Darren, nowy sąsiad jest winny. Niestety, policja im nie wierzy.

Tuż za ścianą to złożony thriller, wielowątkowy, z bardzo dużą liczbą bohaterów. Louise Candlish osadziła fabułę swoje książki na przedmieściach Londynu, w nieomal sielskich warunkach, spokój, cisza, sąsiedzi się lubią i pomagają wzajemnie, no istna bajka. I nagle pojawia się ktoś z zewnątrz, który nie chce się dostosować, zajmuje wszystkie miejsca parkingowe, hałasuje, a co gorsze, czego bohaterowie nie mówią wprost, ale jest to dość wyraźnie zaakcentowane, pochodzi z niższej klasy niż oni. Przeprowadził się z gorszej dzielnicy, obniża wartość ich snobistycznego osiedla. Czy jeden człowiek może zburzyć idealne, budowane od lat sąsiedzkie relacje? Okazuje się, że może i to z łatwością.

Darren i Jodie pojawiają się nagle i bez ostrzeżenia i wyzwalają w mieszkańcach Lowland Lay dzikie instynkty w obronie swojego terytorium. Pod płaszczykiem konfliktu z nowym sąsiadem, autorka pokazuje prawdziwy charakter mieszkańców tej idyllicznej uliczki. Okazuje się, że nie każdy  z nich marzy, by spędzić tam resztę życia, że pod szerokim uśmiechem i wyważonym tonem ukrywa swoje problemy. Z fascynacją odkrywałam motywy kolejnych bohaterów, ich skrywane problemy, które ujrzały światło dzienne, dopiero po przeprowadzce Darrena. Początkowo zżyta społeczność przemienia się w bestię, która nie spocznie, dopóki nie wyeliminuje  kłopotliwego sąsiada.

Wieloosobowa narracja pozwala lepiej rozeznać się w akcji, bohaterów jest całkiem dużo, więc początkowo jest trudno o rozeznanie się w sprawie. Śledzimy stopniowe narastanie emocji, eskalowanie problemu, ale co najważniejsze, poznajemy tajemnice bohaterów. A to sprawia, że zaczęłam podejrzewać wszystkich. O wszystko.  A rozwiązanie, tak jak i cała ta powieść jest wielowątkowa.

Candlish zapewniła mi świetną rozrywkę przy czytaniu thrillera Tuż za ścianą. Stopniowo narastające napięcie, kumulacja emocji i twisty fabularne sprawiły, że od lektury ciężko się oderwać. Do tego autorka tak wykreowała postaci,, że pewnie niejeden z nas odnajdzie cechy wspólne, no bo kazdy czasem ma problemy z sasiadem, prawda?. Ich emocje są bardzo prawdziwe, choć można zauważyć, że nieco wyostrzone przez autorkę, by uwypuklić wszystkie przywary tej klasy, nieco zadufanej, przekonanej o swej wspaniałości. Warto przeczytać i podejrzeć te emocjonujące sąsiedzkie kłótnie. K.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję: 

muza

------------------

Wydawnictwo: MUZA SA

Tłumaczenie: Radoslaw Madejski

Data wydania: 2021 

Liczba stron: 416

Polecamy