GDZIEKOLWIEK SPOJRZYSZ - JAKUB SZAMAŁEK

Nieważne czy jesteście fanami nowych technologii, czy nie. Nieważne, czy wierzycie, że sztuczna inteligencja przejmie władzę nad światem, czy nie ma macie na temat żadnej wiedzy. Nieważne czy sprawnie poruszacie się w Internecie, czy jesteście komputerowymi laikami. Trylogia Jakuba Szamałka Ukryta sieć jest dla Was. To książki dla każdego, bo wbrew pozorom, dotyczą nas wszystkich. Nowoczesna technologia to już stały element życia, czy to komputer, telefon czy coś dużo bardziej skomplikowanego. Jakub Szamałek w swojej trylogii ukazuje nam tę technologię z jej najmroczniejszej strony. A najbardziej przerażające jest to, że jego książki to nie jest science fiction. Właśnie ukazała się trzecia część serii pt. Gdziekolwiek spojrzysz, która zamyka serię i przynosi mnóstwo odpowiedzi, ale też zostawia z masą pytań, o własne bezpieczeństwo w sieci.

2020 Rok. W Żelaznej Górze dochodzi do katastrofalnego wycieku w kopalni miedzi. Wkrótce w ręce niemieckich analityków trafia tajemniczy wirus, trudny do zidentyfikowania. Tymczasem dziennikarka Julita Wójcicka odkrywa, że złoczyńcy, których tropi od dwóch lat, zainteresowali się zbiorami bibliotecznymi. Te trzy, pozornie niezwiązane ze sobą wątki, łączy Sztuczna Inteligencja, a Julita Wójcicka, wraz z Jankiem, ponownie wyruszą na wojnę z nowoczesną technologią.

Jakub Szamałek pisze o nowych technologiach z prawdziwą pasją. Nie wiem, czy na jakimkolwiek kursie, nauczyłabym się tyle o bezpieczeństwie w sieci, co z książek Szamalka. Mimo że autor używa profesjonalnego nazewnictwa (które brzmi i w sumie jest obcym językiem) to zaraz za słownictwem idzie wytłumaczenie, proste, konkretne,  a przede wszystkim ciekawe! Już podczas czytania poprzednich części uświadomiłam sobie jak bardzo beztroskie i głupie są niektóre nasze zachowania w sieci, ale to chyba ostatnia część Gdziekolwiek spojrzysz ma największy ładunek edukacyjny, zwłaszcza pewna rozmowa między Julitą a jej siostrą, o zrobieniu zdjęcia, jest bardzo obrazująca, jakie zagrożenia czyhają na nas. Oczywiście, Julita jest w innej sytuacji niż przeciętny obywatel, bo ją ścigają przestępcy, ale jak to prosto wytłumaczył autor, każdy z nas jest cennym źródłem wiedzy, choćby dla polityków prowadzących kampanię wyborczą. O zagrożeniu związanym z pornografią czy pedofilią dziecięcą już nawet nie mówię.

Lektura tych książek może wydać wam się bardzo trudna, dużo technologicznego słownictwa, tematyka nie dla każdego, posępna fabuła, gdzie znowu trzeba walczyć ze złoczyńcami. Autor przemyca jednak do swoich książek sporo humoru, dzięki postaci Julity i Janka. Ich przepychanki słowne, docinki i żarty sytuacyjne są świeżym oddechem. Relacja tej dwójki bohaterów również zasługuje na uwagę a ich kreacja na uznanie, nie ma tu bowiem sztampowej nudy i schematycznych rozwiązań fabularnych.

Wsiąkłam w tę historię od początku, z niecierpliwością przewracałam kolejne strony, by dowiedzieć się, co łączy katastrofę w kopalni z tajemniczym wirusem i programem NOTAGOOSE, który odkryła Julita. A przy zakończeniu zbierałam szczękę z podłogi, znowu. Akcja pędzi do przodu jak szalona, a książki nie da się odłożyć przed końcem. Polecam przeczytać całą serię, od początku, bo wydarzeniu w niej opisane są ze sobą ściśle powiązane, to w sumie jedno śledztwo rozdzielone na trzy tomy. Wiedza o tym, jakim manipulacjom jesteśmy poddawani w Internecie, jest niezbędna, w obecnych czasach musimy zdawać sobie sprawę z zagrożeń. Szamałek wykłada kawę na ławę, cukru nie dostaniecie, tylko gorzka prawda.

Niedawno autor podzielił się z nami dobrą informacją, że jego seria Ukryta sieć doczeka się ekranizacji. Wcale mnie to nie dziwi, to była tylko kwestia czasu. Za produkcje będą odpowiedzialni twórcy filmu Sala samobójców i Hejter. Bardzo się cieszę i czekam z niecierpliwością! K

Za egzemplarz do recenzji dziękuję:

wab

 

--------------

Wydawnictwo: W.A.B

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 416

Polecamy