Bliżej, niż myślisz

Jeszcze jakiś czas temu z dużą obawą sięgałam po thrillery psychologiczne, zwłaszcza rodzimych autorów. Ostatnio jednak towarzyszy mi głównie ciekawość, ponieważ  na rynku pojawiło się całkiem sporo interesujących pozycji, a nasi autorzy nie odbiegają poziomem od swoich zagranicznych kolegów. Ostatnio wpadł mi ręce thriller „Bliżej, niż myślisz”. Autorka, Ewa Przydryga napisała thriller, który z pewnością mógłby wyjść spod pióra doświadczonych pisarzy.

Nika, główna bohaterka thrillera, to właścicielka pensjonatu, kobieta po przejściach, z przeszłością, o której chciałaby w końcu zapomnieć. Pewnej nocy, na podglądzie monitoringu, zauważa jak zamaskowany mężczyzna wynosi z pokoju kobietę, jedynego gościa, jaki w danej chwili przebywał w jej pensjonacie. Nie jest pewna, czy właśnie została świadkiem morderstwa, czy to jej wyobraźnia zamroczona lekami i alkoholem. Zgłasza sprawę na policję, jednak ze względu na jej wcześniejsze liczne zgłoszenia, nie zostaje poważnie potraktowana, dlatego postanawia rozpocząć własne śledztwo. Nice udaje się ustalić prawdziwą tożsamość kobiety, okazuje się, że to  Dominika Kalita,  która według oficjalnych danych nie żyje od dwóch lat.

blizej niz myslisz

Po tym krótkim wprowadzeniu w fabułę pewnie wielu z was pomyśli sobie, że to kolejny thriller, jakich pełno na rynku. Samotna, skrzywdzona przez los kobieta, która topi smutki w alkoholu i lekach, świadek przestępstwa, któremu nikt nie wierzy, więc bierze sprawy w swoje ręce. Przyznaję, że ja początkowo też odniosłam takie wrażenie i obawiałam się lektury „Bliżej, niż myślisz”. Moje obawy rozwiały się jednak  szybciej, niż myślicie :) Nika z każdym kolejnym rozdziałem ewoluuje na naszych oczach, zmienia się z przestraszonej, zlęknionej dziewczyny w silną i waleczną kobietę. Stopniowo, dzięki licznym flashbackom możemy poznać jej przeszłość,  która do łatwych zdecydowanie nie należy. Nie wiem, czy ktokolwiek dalby radę wyjść cało po tylu ciosach od życia. Do tego dochodzą jeszcze wyjątkowo trudne relacje z  matką, które należy nazwać wręcz patologiczną relacją.

„Bliżej niż myślisz” to thriller psychologiczny z naciskiem na drugi człon nazwy, ponieważ autorka skupiła się przede wszystkim na psychice głównej bohaterki. Wątek morderstwa lokatorki jej pensjonatu jest jakby dodatkiem do tej historii. W niczym nie umniejsza to książce, bo historia od samego początku jest bardzo wciągająca, ale fani mocnych wrażeń mogą poczuć, że brakuje im tu krwi i szybkiej akcji. Narzekać nie można jednak na zwroty akcji, bo tych autorka zaserwowała nam kilka, i to bardzo udanych. Pomimo że udało mi się wytypować sprawcę morderstw, to nie czuję się zawiedziona zakończeniem, bo tożsamość to jedno, a jego motywy to zupełnie inna sprawa. Ewa Przydryga do samego końca utrzymała  klimat tajemnicy i niepokoju.

Ogromną zaletę książki jest brak zbędnych opisów i niepotrzebnego lania wody. Wszystko, co pojawia się w tej książce, od bohaterów przez dialogi, jak i opisy,  ma swój konkretny cel. To właśnie dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko. Żałuję jedynie tego, że tak mało było tu Gdyni, chętnie wczułabym się bardziej w ten nadmorski klimat, a gdyby jeszcze było więcej krwi to już w ogóle nie miałabym na co marudzić. Nie pozostaje mi  już chyba nic innego, jak zachęcić Was do sięgnięcia po ten thriller psychologiczny!.K

 Moja ocena: 8

Za egzemplarz dziękuję: 
muza

Wydawnictwo Muza
Rok wydania: 
2020
Liczba stron: 319

 

Polecamy