Saturnin - Jakub Małecki

Są takie książki, po których ma czytelniczego kaca. „Saturnin”, podobnie jak pozostałe powieści Jakuba Małeckiego, jest jedną z nich. To idealne połączenie subtelności i intensywności emocji, prostoty i złożoności ludzkich zachowań, małomiasteczkowego i wielkomiejskiego klimatu.

„Saturnin” to powieść o rodzinnych sekretach, poszukiwaniu własnych korzeni, przy jednoczesnej próbie odcięcia się od przeszłości. Saturnin, tytułowy główny bohater, rusza do rodzinnego miasteczka, by wspólnie z matką odszukać zaginionego dziadka, a przy okazji dowiaduje się o swojej rodzinie zadziwiających rzeczy. W swych poszukiwaniach zapuszczą się głęboko w przeszłość, do czasów II wojny światowej, a to, czego dowie się o przeszłości swojej rodziny, zburzy jego świat.

Historia rodziny Markiewiczów opowiedziana jest z kilku perspektyw, pięknym i prostym językiem, tak jak tylko Jakub Małecki potrafi. Książka jest wyjątkowa, bardzo intymna i osobista, ponieważ autor wplótł w tę historię losy własnej rodziny. Trochę zmienione, przekształcone, ale dzięki temu tym bardziej intrygujące i zachwycające. W losach tych bohaterów, w ich charakterach i perypetiach, można odnaleźć cząstkę siebie, swoich przeżyć i emocji. Bohaterowie książek Małeckiego są tacy jak my, ludzie z krwi i kości, którzy codziennie zmagają się ze swoimi problemami i słabościami. Małecki trafnie opisuje otaczającą nas rzeczywistość,  analizuje drobnostki, na które na co dzień nie zwracamy uwagi, zmuszając nas do chwilowego wyhamowania, zatrzymania i analizy tego, co mamy pod nosem, tuż obok.

Już po raz kolejny, jednym z głównych bohaterów jest osoba starsza. Tak było choćby w „Rdzy”, która zachwyciła mnie absolutnie. W postaci dziadka Saturnina, w tym, jak został wykreowany widać ogromny szacunek autora do starszyzny i do historii. Tu wszystko do siebie pasuje, tworzy logiczną całość, z odrobiną magii. Nie znajdziecie tu zwrotów akcji i fajerwerków, to nie taka proza. Dajcie się porwać tej historii, poznajcie Saturnina (skądinąd genialne imię!), a nie pożałujecie czasu spędzonego z tą książką. K

Za książkę serdecznie dziękuję: 
SQN logo

 

 

Wydawnictwo SQN
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 320

 

Polecamy