CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA - TOMEK MICHNIEWICZ

Znajomy negocjator policyjny powiedział mi kiedyś: „Obserwuj ludzi, gdy wszystko wokół się wali. W chwilach kryzysu dużo można zobaczyć”. Gdy więc wybuchła pandemia, obserwowałem uważnie. I robiłem notatki.
Sytuacja globalnego zagrożenia odsłoniła wiele chorób współistniejących, które trapią naszą cywilizację: ignorancję, komunikacyjny chaos, destrukcyjną siłę fake newsów, nieprzygotowanie rządów i nas samych na kryzys, irracjonalne reakcje stadne, władzę w rękach nieodpowiedzialnych ludzi... Jak to wszystko się dla nas skończy?
Ta książka to zapis rozmów ze specjalistami, którzy ze swoich obserwacji wyciągają wnioski na przyszłość. Psycholog konfliktu szkolący siły specjalne, politolożka, klimatolog, analityk spraw międzynarodowych, profesor ekonomii, socjolożka, preppers i inni eksperci w swoich dziedzinach pokazują, w jak fatalnej sytuacji się znaleźliśmy.
„Kryzys to zbyt straszna rzecz, żeby go zmarnować”, jak mawiał Paul Romer, noblista z ekonomii. Czy wyciągniemy wnioski na przyszłość? Wygląda na to, że na razie zajęci bieżącymi problemami patrzymy pod nogi, zupełnie nie widząc, że pędzimy na ścianę. (Źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte)

Tomasz Michniewicz to dziennikarz, reportażysta, fotograf, organizator wypraw i ekspedycji. Nie było to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością i zaręczam, że na pewno nie ostatnie! Miałam przyjemność być lata temu na Kolosach, gdzie przyznawane są nagrody podróżniczo- eksploratorskie. Wygłaszał tam wtedy prelekcję, była okazja do zamienienia kilku zdań. Muszę powiedzieć, że najnowsza książka Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata bardzo mnie zaskoczyła.

Podczas paniki czy histerii osiemdziesiąt procent ludzi to tłum baranów. Ich reakcje i zachowania nie są dobrym wzorcem do naśladowania.

Przyznaję, miałam obawy sięgając po książkę dotyczącą pandemii. Czy jesteśmy już do niej tak przyzwyczajeni, żeby o niej pisać? Czy wiemy już wystarczająco? Czy takie książki nie będą szerzyć tylko paniki? Jeszcze bardziej pogłębiać naszego strachu przed wyjściem z domu, przed kontaktem z innymi? Bardzo się cieszę, że ta pozycja jest tego totalnym zaprzeczeniem. To historia, w której koronawirus jest ważny, jednak nie najważniejszy. Tomasz Michniewicz opowiada o początkach w Wuhan, o zatajeniu wielu informacji, które mogły zapobiec biegowi wydarzeń. Relacjonuje je jako obserwator, bez większych emocji, bez wymuszania na czytelnikach określonego stanowiska. Przytacza fakty. Nie bazuje na fake newsach, których w obecnych czasach jest zatrzęsienie. Jasno i logicznie tłumaczy to, co się wydarzyło.

Jak możecie przeczytać w opisie, znajdziecie tutaj rozmowy z przeróżnymi specjalistami. Są to interesujące wywiady, Michniewicz nie boi się zadawać trudnych pytań. Każdy temat jest niesamowicie ciekawy, ponieważ uświadamia nam, że ten wirus, do którego większość z nas się już przyzwyczaiła, nie jest jedynym zagrożeniem. Największym z nich jesteśmy my, ludzie.

Uważam, że każdy powinien przeczytać Chwilową anomalię nie tylko ze względu na wirusa. Mnie najbardziej zainteresowały rozmowy o polityce i o tym, jak często jesteśmy manipulowani zupełnie nie zdając sobie sprawy. Na początku chyba wszyscy byliśmy przerażeni. Długo nie trwało i to się zupełnie zmieniło. Dlaczego? Zewsząd napływały informacje: wirus do nas przecież nie dotrze, Chiny są daleko, dotarł, ale jesteśmy dobrze przygotowani. Czy tak było? Maseczki drożeją z godziny na godzinę, środki do dezynfekcji są praktycznie niedostępne. Docierają do nas kolejne sprzeczne informacje: wyjdź z domu, dbaj o zdrowie, spacer jest ok, do lasu nie wolno wchodzić, trzeba trzymać dystans, nawet jak się z kimś mieszka. Ja w pewnym momencie miałam już dosyć. Media naskakiwały na nas z każdej strony, nie było chwili bez nowych doniesień. Dzięki książce Michniewicza mogłam na to wszystko spojrzeć chłodniejszym okiem, przemyśleć wszystko i wyrobić sobie opinie na podstawie rozmów z fachowcami.

Apetyt władzy zawsze jest nieograniczony, a kryzys to wygodna zasłona

Wszystkie wywiady są, pomimo tematów, napisane zrozumiałym językiem. Zarówno autor, jak i rozmówca, starają się dokładnie wytłumaczyć najtrudniejsze zagadnienia. Dzięki temu nawet tematy mi tak obce jak sztuczna inteligencja czy inne ekonomiczne zagadnienia nie stanowiły problemu podczas lektury. Równie ważną( o ile nie najważniejszą) kwestię autor zostawił na sam koniec. Cały świat skupia się na wirusie i walce z nim. Wszyscy zapomnieli o zmianach klimatycznych, które dla nas będą miały dużo gorszy wpływ niż pandemia. Był to niesamowicie ciekawy wywiad, ale również bardzo deprymujący. Chyba nikt z nas nie chce żyć w świecie, gdzie dostęp do wody będzie tak ograniczony?

Powoli przyzwyczailiśmy się do życia w nowej rzeczywistości. Maseczki to widok tak codzienny, że bardziej dziwi nas widok kogoś bez niej, niż z nią. Jednocześnie coraz częściej się buntujemy, ignorujemy zagrożenie. Powstało mnóstwo teorii spiskowych( są również poruszane w tej książce),izolacja coraz bardziej daje nam w kość. Pandemia na pewno zmieniła nasze życie. Mieliśmy czas, żeby się zastanowić co jest dla nas najważniejsze, czego potrzebujemy do życia, a bez czego jesteśmy się w stanie obejść.

Jeśli reakcją na dość niegroźny wirus jest paraliż całego świata, nie można mówić o przygotowaniu.

Książkę Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata polecam każdemu, kto chce spojrzeć na pandemię z innej perspektywy. E. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję: 

otwarte

 

----------------------

Wydawnictwo: Otwarte

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 384

Polecamy