Seryjni mordercy

Chyba każdego z nas w mniejszym lub większym stopniu fascynują seryjni mordercy, to co nimi kieruje, skąd bierze się w nich popęd do mordowania, jakie mają metody działania. Mnie od zawsze najbardziej intryguje ich podwójne życie, jak udaje im się prowadzić normalne życie w okresach wyciszenia, pomiędzy kolejnymi morderstwami, jakimi ludźmi są na co dzień, czy mają rodziny i jak funkcjonują w społeczeństwie. Z pomocą w odpowiedzi na te i na wiele innych pytań przychodzi Michelle Kaminsky i jej książka „Seryjni mordercy”.

seryjni mordercy

 Książka ma bardzo ciekawą konstrukcję, składa się z pytań i odpowiedzi, które są zwięzłe  i konkretne. Każde pytanie dotyczy innego mordercy i popełnionej przez niego zbrodni. Autorka zebrała w jednym miejscu bardzo dużo informacji, można powiedzieć, że „Seryjni mordercy” to takie kompendium wiedzy, szczególnie rozdział pierwszy może nam się z tym kojarzyć, ponieważ odpowiada na podstawowe pytanie takie jak, kto jako pierwszy użył  terminu seryjny morderca, jakich metod najczęściej używają, który kraj wydał najwięcej seryjnych morderców. Kolejne rozdziały to już omawianie poszczególnych przypadków i skrótowy opis danych zbrodni. 

 Spora część z opisywanych tu zbrodni była dla mnie nowością, nie słyszałam o nich do tej pory i to zdecydowanie zaliczam na plus. Przykładów jest całe mnóstwo, ciężko je wszystkie spamiętać, ale największe wrażenie zrobił na mnie rozdział, w którym autorka pisze o seryjnych zabójczyniach. Siedzi mi w głowie przypadek kobiety,  która zabijała swoje dzieci, ponieważ podobało jej się zainteresowanie i troska, jaką otaczali ja ludzie po śmierci dziecka. No powiedzcie mi, czy to nie jest bestialstwo w czystej postaci? Zdecydowanie zabrakło mi jednak większego wejścia w poszczególne historie, głębszej analizy, szerszego kontekstu. Przykładów seryjnych morderców jest tak dużo, że już w połowie książki poczułam się przeładowana. Każdy przykład był opisany na jednej czy dwóch stronach, podane zostały tylko najistotniejsze (z punktu widzenia autorki) fakty i obawiam się, że za chwilę niewiele będę pamiętać z tej książki. Krótkie rozdziały mają jednak też swój plus, można  dawkować sobie lekturę, ponieważ niektóre opisy są naprawdę wstrząsające.

Na pewno niejeden czytelnik zostanie zaskoczony, bo autorka zebrała tu informację o mordercach z całego świata, jednak forma przekazu jest dość ciężka.  Ja wolałabym chyba  skupić się na kilku przypadkach i poznać je dogłębniej. Zdecydowanie zabrakło mi analizy psychologicznej, poznania tej zbrodni nie tylko w liczbach lat, jakie morderca musi spędzić w więzieniu, liczbie jego ofiar czy ciekawostki związanej właśnie z tą zbrodnia. Niedosyt pozostał, ale myślę, że właśnie dla tych ciekawostek warto po nią sięgnąć. K.

Moja ocena: 5

Za egzemplarz do recenjzi dziękuję: 
muza

Wydawnictwo Muza
Tłumaczenie: Stanisław Bończyk
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 368

 

Polecamy