KONKURENCI SIĘ PANI POZBYLI - JACEK GALIŃSKI

Zofia Wilkońska powraca i to z przytupem! To zdecydowanie moja ulubiona część tej serii, z dwóch powodów. Po pierwsze nasza szalona emerytka wkracza w świat wielkiej polityki i dokonuje przewrotu w rządowych ławach, po drugie jest odrobinę bardziej poważnie niż w poprzednich trzech częściach. Tym razem Jacek Galiński bardzo wyraźnie nawiązuje do obecnej sytuacji politycznej i społecznej, choć nie brakuje też odwołań do pandemii. Dla mnie to zawsze duży plus, gdy książka jest osadzona w obecnej rzeczywistości. Co dokładnie czeka na nas w czwartej części serii z Zofią Wilkońską, Konkurenci się Pani pozbyli?

Zofia Wilkońska wywołuje sensację swoim wyjściem z więzienia, uzyskuje poparcie pewnych grup społecznych, co nie uchodzi uwadze polityków. Zofia otrzymuje propozycję startu w nadchodzących wyborach z ramienia Polskiej Partii Emerytów. Oczywiście Zofia od razu widzi w tym szanse dla siebie, zgadza się wystartować w wyborach i od tego momentu polska scena polityczna musi przygotować się na istny huragan w postaci przebojowej starszej pani.

Zofia Wilkońska to postać niebanalna, ponieważ jednocześnie fascynuje i irytuje, wkurza i bawi. Przyznaję, po przeczytaniu pierwszego tomu Zofia bardziej mnie wkurzała i irytowała, niż bawiła, ale z każdym kolejnym tomem moje nastawienie do niej się zmieniało. To prawdziwa sztuka, tak stworzyć tę postać, by nie przegiąć w żadną ze stron i tu należą się ukłony dla autora. W czwartej części Zofia nadal jest w formie, pełna sprzeczności, ale przy tym niezwykle trafnie komentująca w swój niepowtarzalny sposób, absurdy życia codziennego.

Czy Polska to kraj dla emerytów? Okazuje się, że tak. Książka jest mocno osadzona w obecnych realiach, mimo że niektóre sceny są, jak to w komedii, przerysowane, pewne cechy wyolbrzymione, to jednak gdzieś z tyłu głowy cały czas mi się tliło, że to taki śmiech przez łzy i że nasza rzeczywistość naprawdę tak wygląda, a może nawet jeszcze gorzej. Jednak gdy to tych naszych absurdach politycznych oprowadza nas Zofia Wilkońska, to pozwala na chwilowe zdystansowanie i uśmiech (a nawet otarcie łez ze śmiechu), a o to przecież chodzi w komediach kryminalnych. No właśnie, a skoro to komedia kryminalna, to nie mogło zabraknąć trupa. Wilkońska ponownie musi, z typową dla siebie energią i bezkompromisowością, wyjaśnić zagadkę śmierci pewnego polityka. Wszak ma już pewne doświadczenie w tej materii, więc wie jak się zabrać do pracy!

Konkurenci się pani pozbyli jest zdecydowanie inne niż poprzednie części, humor tu zastosowany różni się od tego, do którego przyzwyczaił nas autor. Zresztą on sam przyznaje się do tego w posłowiu. Nie da się jednak przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się obecnie w polityce i to ma wpływ na twórczość pisarzy. Czekam niecierpliwie na kolejną odsłonę przygód Zofii, oby jej to biodro w końcu przestało dokuczać i hardo, z podniesioną głową ruszy na podbój… No właśnie, co ta Zofia jeszcze wymyśli? Czytajcie, bo to jest świetne! K.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję: 

wab

 

---------------------------

Wydawnicwto: W.A.B

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 336

 

Polecamy