Królestwo - Jo Nesbo Wyróżniony

W norweskiej wiosce gdzieś w górach mechanik Roy wiedzie spokojne, proste życie. Kiedy jego przedsiębiorczy brat Carl wraca po latach z propozycją budowy hotelu, odżywają mroczne sekrety ich dzieciństwa i czasu dorastania. Roy zawsze bronił młodszego brata przed rówieśnikami i chronił przed złośliwymi plotkami, ale teraz jego lojalność zostaje poddana próbie. Gdy miejscowy stróż prawa wznawia śledztwo w sprawie tragicznej śmierci rodziców braci, Roy staje przed dylematem, jak wiele jest w stanie poświęcić w imię braterskiej miłości. (Źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie).

Nie jest żadną tajemnicą, że Jo Nesbø jest moim ulubionym autorem, a seria z Harrym zajmuje wyjątkowe miejsce w moim sercu. Na każdą nową książkę tego pisarza czekam z niecierpliwością. Tym razem postanowił chyba nas wszystkich zaskoczyć i napisał zupełnie inną książkę, niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni.

„Królestwo” to przede wszystkim opowieść o rodzinie. Dwóch braci, Roy i Carl, dorastają w malutkiej miejscowości Os. Nie dzieje się tam zbyt wiele, każdy zna każdego. Ciężko ukryć jakiekolwiek tajemnice, bo wszystko prędzej czy później wyjdzie na jaw. A znając specyfikę takich miejsc, jedno jest pewne: jeśli wie jedna osoba, to za chwilę dowiedzą się wszyscy. Głównym bohaterem jest Roy i to z jego perspektywy poznajemy przeszłość rodziny Opgard. Jakie sekrety nie powinny ujrzeć światła dziennego? Okazuje się, że ta rodzina ma ich sporo.

Jak już wspomniałam, jest to zupełnie inna książka od poprzednich napisanych przez Jo Nesbø. Tutaj na pierwszy plan wysuwają się relacje. I to relacje najróżniejsze: między dzieckiem a rodzicem, między małżonkami, między braćmi, między mieszkańcami wioski. Nie jest to rasowy kryminał, którego pewnie większość czytelników oczekiwała. Oczywiście, trupy się pojawiają, jednak moim zdaniem są tylko tłem. Podkreślają pewne pytania, które autor chce nam zadać: czy dla rodziny można zrobić wszystko? Czy morderstwo można wytłumaczyć traumą z przeszłości? Te i inne pytania nasuwają się po lekturze „Królestwa”.

Ja polubiłam Roya od samego początku, chociaż były momenty, w których mnie irytował. Powoli, w miarę lektury, dowiadujemy się jak wydarzenia z dzieciństwa wpłynęły na to, jakim człowiekiem jest dzisiaj. Ciężko jest żyć z poczuciem wstydu, a także z ogromnymi wyrzutami sumienia. Jestem w stanie zrozumieć motywację bohatera. Jego czyny są uzasadnione i często również usprawiedliwione. Chociaż chyba każdy racjonalnie myślący człowiek dobrnąłby w pewnym momencie do granicy, której jednak by nie przekroczył. I tutaj znowu pojawia się pytanie: ile jesteśmy w stanie zrobić dla ludzi, których kochamy? Ile poświęcimy, żeby ich ochronić?

Jeśli sięgnięcie po „Królestwo” spodziewając się kryminału, gdzie trup ściele się gęsto, a krew się leje, to się bardzo rozczarujecie. Tutaj akcja toczy się wolno, sennie, dla niektórych pewnie nawet będzie nudno. Ja jednak zakochałam się w klimacie, jaki autor nam tym razem zaserwował. Dla mnie Nesbø jest mistrzem narracji. Nie potrafię i nie chcę tej książki nazwać kryminałem czy thrillerem psychologicznym. Znajdziecie w niej dużo więcej! E.

Ksiażkę mozecie zamówić tutaj: https://www.taniaksiazka.pl/krolestwo-jo-nesbo-p-1404075.html

Opinia powstała dzięki współpracy z TaniaKsiązka.pl

taniaksiazka

 

 

 

Wydawnictwo Dolnośląskie
Przekład: Iwona Zimnicka
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 480

 

Polecamy