środa, 27 czerwiec 2018 20:13

"Zginę w górach"

 

 

Zdecydowanie mam słabość do biografii silnych i niezależnych kobiet, a do takich na pewno można zaliczyć Wandę Rutkiewicz. Jako trzecie kobieta i pierwsza Europejka zdobyła Mount Everest. Jest pierwsza kobietą, która wspięła się na K2. Jej marzeniem było zrealizowanie projektu, który nazwała „Karawana do marzeń”, czyli zdobycie wszystkich ośmiotysięczników. Niestety, nigdy nie udało jej się tego zrealizować. 

Wanda

Książkę można podzielić na dwie części, tą przed górami i tą z górami. Pierwsza część  to  opowieść o litewskich korzeniach Wandy Rutkiewicz, tragicznej śmierci młodszego brata, dzieciństwie we Wrocławiu. W snuciu tej historii Autorka jest niezwykle szczegółowa, dostajemy na przykład takie informacje jak lista sprzętów kuchennych jakie zastała rodzina Wandy w wynajętym domu we Wrocławiu. Owszem,  te i wiele innych szczegółów może się wydawać niepotrzebnych i nużących, ale wydaje mi się, że te detale pozwalają nam się wczuć w klimat powojennego miasta, a co za tym idzie lepiej poznać dzieciństwo Wandy. W tej części Anna Kamińska sporo miejsca poświęca też relacji Wandy z ojcem, które w dużej mierze ukształtowały jej charakter i miały wpływ na jej wybory.

„Ludzi najbardziej drażni to, że ryzykujemy życie dla czegoś, co wydaje się kompletnie bezużyteczne, nikomu niepotrzebne. Ale może to jest potrzebne tym, którzy to robią! Może oni po prostu potrzebują tego, by żyć."

W drugiej części, kiedy Wanda związała swoje życiu już z górami zmienia się sposób opisu jej życia. W tej części nowych informacji o Wandzie w przeważającej mierze dostarczają nam jej liczni znajomi. Narracja nie jest już tak płynna, a dość poszatkowana. Mi ten zabieg jednak bardzo się podoba, dzięki temu Kamińska pozostaje przez całą książkę bardzo obiektywna, nie ocenia i nie spoufala się z Wandą. Jak najrzetelniej i najdokładniej przekazuje historię jej życia.

Wanda2

A jaki obraz Wandy wyłania się z wspomnień jej bliższych, dalszych znajomych i rodziny? Wanda Rutkiewicz była silna, niezależna, ambitna, odważna, wyrachowana, wstydliwa, pogubiona, kokieteryjna, szczera, zamknięta w sobie, pomocna, hojna. Chyba tylko jej uroda była przez wszystkich jednomyślnie podkreślana, a cała reszta cech charakteru? Ile osób tyle opinii. Sama Wanda wielokrotnie powtarzała, że tylko wtedy gdy ma świadomość, że może zginąć, czuje smak życia. W końcu jej chorobliwa ambicja zasłoniła jej logiczną ocenę sytuacji, przez co już na zawsze związała się z górami, nie wracając z wyprawy na Kanczendzongę.

„Miała taki wstydliwy uśmiech, który mówił: »Wiem, jaka jestem doskonała, ale wolę być skromna”

Mam wrażenie, że nie udało mi się do końca poznać tej niezwykłej kobiety i odkryć wszystkich jej tajemnic. Ale po wypowiedziach jakie przytoczyła Autorka w tej biografii myślę, że mało komu się to udało. Jest to opowieść o autodestrukcji, ale też o tym, jak ciało może być nam posłuszne, jak możemy zmusić naszą wolę do realizacji zamierzonego celu. Polecam wszystkim miłośnikom gór, ale tez wielbicielom dobrze napisanych biografii.K. 

„W górach jest oczywiście niebezpiecznie, i to stanowi jeden z uroków alpinizmu, bo co tu ukrywać, gdyby tam było zawsze tak samo, słonecznie i pięknie, to po prostu znudziłoby się jak coś, co się powtarza i nie przynosi nic nowego.”

 

 


Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 480

 

Więcej w tej kategorii: « Pośmiertny wywiad

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności