niedziela, 25 marzec 2018 17:09

Kolorowy w czasach apartheidu

Zdaniem Estery:

 Jeśli Marcin Meller poleca jakąś książkę, to chyba już więcej niż pewne, że po nią sięgnę a smile Tym razem tak się również stało i nawet nie wiecie jak się z tego powodu cieszę!

Trevor Noah to komik południowoafrykańskiego pochodzenia. Wychowywał się w RPA w czasach apartheidu. Co dla niego było tym cięższe, że pochodził z zakazanego związku (choć w sumie to żaden związek nie był), a mianowicie czarnoskórej kobiety z białym mężczyzną. Jako „kolorowy” był przez większość swojego dzieciństwa chowany przed wszystkimi, przede wszystkim jednak przed władzami. Było to źródłem wielu zabawnych, ale i smutnych sytuacji.

Jak wiecie, mam ogromny problem z biografiami. Zazwyczaj niemiłosiernie mnie nudzą. Tutaj, na szczęście, było zupełnie inaczej. I mimo, że książka (jak sam tytuł wskazuje) opowiada zaledwie o części życia autora, stanowiło to przyjemną dla mnie odmianę. Przyznam się szczerze, że postać Trevora była mi wcześniej zupełnie nieznana. Dlatego tak przyjemną niespodziankę sprawiła mi jego autobiografia. Autor ma niesamowite poczucie humoru, które jest bardzo zbliżone do mojego. Więc już na wstępie trafił w 10! Opisuje swoje życie z ogromnym dystansem i przymrużeniem oka, co mi się ogromnie spodobało. Chociaż wiele anegdot z książki wywołuje śmiech, po chwili jednak nadchodzi chwila refleksji. Uświadamiamy sobie, że kiedy te sytuacje się wydarzyły, daleko im było jednak do bycia zabawnymi. Jednak to właśnie autor postanowił przekazać nam swoją historię w taki a nie inny sposób. Bardzo często balansuje na cienkiej granicy poprawności, jednak w moim mniemaniu absolutnie jej nie przekroczył. Wręcz wydaje się, że dokładnie wie, gdzie ona przebiega, świadomie się do niej zbliża, jednak nie jest jego celem jej przekroczenie i wybudzenie w ten sposób sensacji. Jest mu to zupełnie niepotrzebne.

nielegaln2y

Moja przygoda z biografiami to historia wzlotów i upadków (więcej chyba jednak upadków a smile), dlatego sięgnęłam po tę pozycję pełna obaw. Jednak już po pierwszych stronach byłam zachwycona. Książka jest tak samo energetyczna, jak sam Trevor Noah - po przeczytaniu „Nielegalnego” obejrzałam kilka jego występów na YT, które są tak samo genialne, polecam! Nigdy nie czytałam chyba tak fajnie napisanej biografii. Dla mnie czytanie książek to przede wszystkim przyjemność i rozrywka, dlatego sposób w jaki te książki są napisane odgrywa duże znaczenie. Tutaj język jest bardzo prosty, przystępny, dlatego książkę czyta się niesłychanie szybko. To poczucie humoru jest na pierwszym planie. I tym ta książka wygrywa! Polecam ogromnie a smile

P.s. Moją ulubioną historią jest zdecydowanie ta z Hitlerem na żydowskiej imprezie a smile A i filozofia autora bardzo odpowiada mojej a smile

„Pamiętam przyczynę przykrych przeżyć, ale ich nie rozpamiętuję. Wspomnienie bólu nigdy nie powstrzymuje mnie przed spróbowaniem czegoś nowego. Jeżeli człowiwk za dużo myśli o bęckach, które dostał od matki lub od życia, zaczyna się bać przekraczania granic i łamania reguł. Lepiej dostać lanie, trochę sobie popłakać, a na drugi dzień rano wstać i pójść naprzód. Zostanie kilka siniaków na pamiątkę, ale to nie szkodzi. Za jakiś czas siniaki znikną, i nie bez powodu- to znak, że pora znów coś zmajstrować.”

Zdaniem Kasi:

 Od czasu do czasu trafiam na pozycje, od których ciężko się oderwać, o których można powiedzieć „musisz to przeczytać, jest genialna”. Taka właśnie jest autobiografia Trevora Noaha, amerykańskiego komika, pochodzącego z RPA. „Nielegalny. Moje dzieciństwo w RPA”  to opowieść o trudach dorastania podczas apartheidu, segregacji rasowej, ale przede wszystkim o tym, jak młody chłopak, syn czarnej kobiety i białego mężczyzny próbuje dostosować się do środowisk, do których z pozoru nie pasuje.

Co jest wyjątkowego w tej książce? Niesamowite poczucie humoru i dystans do świata jakim obdarzony jest Trevor sprawia, że ta autobiografia to nie kolejna  smutna i rzewna opowieść, a niezwykle zabawna, inspirująca i  pełna trafnych spostrzeżeń. Z powodu koloru swojej skóry nie był akceptowany ani przez białych, ani przez czarnych. Przez cały okres dorastania musiał też zmagać się z wszelkimi absurdalnymi stereotypami na temat kolorowych, jak choćby ta, ze na pewno nosi przy sobie broń, bo przecież wszyscy kolorowi ją mają. Pomimo wszelkich przeciwności nie poddaje się, a po latach opisuje to w swojej autobiografii w niezwykle barwy i zabawny sposób.

nielegalny

Moim zdaniem drugą bohaterką tej książki zdecydowanie jest matka Trevora, Patricia. To ona z miłości do syna walczyła z systemem i łamała konwenanse, aby zapewnić mu lepsze życie.  Jej historii Trevor poświecił sporo miejsca w swojej książce. Z jego słów można wyczytać ogromną miłość i szacunek jakim darzy matkę, ale też podziw do tego jaką jest osobą i ile dokonała.

W opowieści Trevora brak jakiejkolwiek chronologii, ale ten pozorny chaos bardzo dobrze się czyta, a wszystkie historie splatają się i przenikają, by razem stworzyć spójną całość. Takie przedstawienie wydarzeń moim zdaniem jest niezwykle trudne, bo Czytelnik może łatwo się w tej plątaninie pogubić, jednak nie w tutaj. Trevor Noah świetnie przeskakiwał w swoich wspomnieniach do różnych wydarzeń i wciągał mnie w swoją historię.

Można odczuć jednak pewien niedosyt, ponieważ książka nie opisuje życia Trevora jako komika, już po wyemigrowaniu do Stanów. Jednak jak wskazuje sam tytuł autobiografia opowiada tylko o dorastaniu w RPA, co jest spójną i zamkniętą opowieścią. Czy polecam tą książkę? Zdecydowanie tak! To spory kawałek historii RPA, bardzo gorzkiej i trudnej, opowiedziany w taki sposób, że chciałoby się czytać jeszcze i jeszcze.

 


Wydawnictwo: W.A.B
Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 242

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności