poniedziałek, 02 grudzień 2019 19:08

Skazany na zło

Jedna błędna decyzja, jedno wydarzenie może całkowicie odmienić życie wielu osób. Tak niewiele potrzeba, by zwykły śmiertelnik stał się wcieleniem zła. Adrian Bednarek  ponownie mnie zaskoczył  i sprawił, że na kilka spraw spojrzałam zupełnie inaczej. W swojej książce „Skazany na zło” pokazuje tyle różnych wcieleń zła, że zaczęłam wątpić w istnienie dobra.

Wiktor Hauke to młody mąż i przedsiębiorca, właściciel nowego domu na obrzeżach Krakowa. Z pozoru jego życie wygląda idealnie. Pod tą fasadą szczęścia  kryje się jednak podupadająca firma, dom na kredyt, coraz trudniejszy do spłaty, a także romans z młodą, zaledwie 20-letnią Moniką. Podczas jednej z romantycznych schadzek w środku lasu dziewczyna zaczyna się dusić i umiera, a Wiktor staje przed prawdziwym dylematem. Jego decyzja będzie miała wpływ na całe życie jego oraz wielu innych osób. Wkrótce dostaje pierwszy telefon od Reżysera, który zaczyna swój spektakl.

skazany na zło

„Skazany na zło” to moja druga książka autora i ponownie jestem zaskoczona jego twórczością, kreatywnością, a także tą specyficzną atmosferą zła, jaka panuje w książkach Bednarka. Książka zaczyna się banalnie, ot znudzony małżonek próbuje  poradzić sobie z własnymi problemami, szukając ukojenia w ramionach młodej dziewczyny. Na skutek jednego wydarzenia akcja i tempo książki nabierają rozpędu i nie zwalniają do końca książki. Wiktor staje się marionetką w rękach prawdziwego diabła, który sam siebie nazywa Reżyserem, Wiktora zaś Aktorem. Autor fenomenalnie oddał przemiany, jakie następują w Wiktorze, jakiej zmianie ulega jego hierarchia wartości i jakie decyzje w związku z tym podejmuje. Ze zwykłego nudnego faceta, stał się Aktorem, który zaspokaja brutalne zachcianki psychopaty, by w końcu sam stać się wcieleniem zła.

Obserwacja tej metamorfozy z jednej strony była fascynująca, ale z drugiej strony przerażająca. Jak niewiele nas samych dzieli od podjęcia decyzji, która skaże nas na potępienie i zakończy czyjeś życie? Co my bylibyśmy w stanie zrobić dla ukochanej osoby? Czy jesteśmy w stanie poświęcić cudze życie za własne? Uwielbiam takie thrillery,  które nie są jedynie zgrabną, dobrą historią, ale również punktem wyjścia do wielu przemyśleń.

Bohaterów książki „Skazany na zło” raczej nie da lubić, no bo jak tu darzyć sympatią psychopatę. Postaci wykreowane przez Bednarka są jednak niezwykle interesujące, charyzmatyczne, stworzone od początku do końca. Najlepszym przykładem jest Robert, szwagier Wiktora, pieszczotliwie nazywany Nazistą. Ten pseudonim idealnie oddaje jego zainteresowania, cechy charakteru, a także sympatię (a raczej jej brak) Wiktora w stosunku do swojego szwagra. Każda z postaci ma w sobie to coś, co ją wyróżnia, a jednocześnie nie jest ani dobra, ani zła, a jej wybory życiowe mogą być przez każdego czytelnika zupełnie inaczej odebrane.

„Skazany na zło” to świetny thriller, w którym zło zdefiniowane jest na wiele sposobów. Brutalne opisy zbrodni, psychopatyczni bohaterowie i zakończenie, które nie pozostawia złudzeń, to wszystko sprawia, że ta książka zostanie mi w pamięci na długo. Polecam. K

7

Wydawnictwo Novae Res
Rok wydania: 
2018
Liczba stron: 328

Więcej w tej kategorii: « Dziecko znikąd

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności