Wydrukuj tę stronę
piątek, 29 maj 2020 17:36

Ostatni lot

 

Claire Cook wiedzie idealne życie u boku Rory’ego, wspaniałego męża. Związek z zamożnym politykiem, luksusowe mieszkanie na Manhattanie i żadnych powodów do zmartwień. Ale to tylko pozory. Za zamkniętymi drzwiami ich domu nic nie jest takie, jak się wydaje. Apodyktyczny mąż nie potrafi zapanować nad swoim wybuchowym charakterem i wyładowuje agresję na żonie, a armia jego lojalnych pracowników śledzi każdy ruch Claire. I choć Rory kontroluje żonę przez całą dobę, to nie wie, że Claire od miesięcy planuje ucieczkę.

Podróż służbowa, w którą Claire ma się udać sama, to dla niej niepowtarzalna szansa, by wreszcie uwolnić się od męża psychopaty. Na lotnisku w jednym z barów kobieta przypadkowo spotyka Evę, z równą determinacją próbującą zerwać z przeszłością. Strach i pragnienie ucieczki są tak silne, że dwie nieznajome kobiety podejmują spontaniczną decyzję, która na zawsze odmieni ich życie. Zdesperowane postanawiają wymienić się kartami pokładowymi: Claire poleci jako Eva do Oakland, a Eva do Portoryko jako Claire. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nikt nie odkryje prawdy, zostawią przeszłość za sobą i zaczną nowe życie.

Kiedy po wylądowaniu w Oakland Claire dowiaduje się o katastrofie lotniczej z udziałem samolotu lecącego do Portoryko, ma w głowie mętlik. Eva wspomniała, że jest pogrążoną w żałobie wdową i nikt nawet nie zainteresuje się jej zniknięciem. Czy to nie idealna okazja, by przejąć tożsamość tragicznie zmarłej kobiety i bezpowrotnie zostawić za sobą przeszłość? Claire nie wie jednak, że Eva ją okłamała, a życie, o którym opowiadała, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Przejmująca fabuła, nieustanne, stopniowo budowane napięcie, zwroty akcji oraz nieprzewidywalne zakończenie. Julie Clark napisała hipnotyzujący thriller o silnych kobietach, które stają w obliczu ogromnego wyzwania. (Źródło opisu: Wydawnictwo MUZA)

ostatni lot

Uwielbiam książki, które wciagają mnie tak, że zapominam totalnie o otaczającym mnie świecie. „Ostatni lot“ Julie Clark to właśnie taka książka. Nie mogłam się od niej oderwać.

Bohaterkami tego thrillera są dwie kobiety: Claire i Eva. Zupełnie inne, żyją w dwóch różnych światach, jedyne co je łączy to chęć ucieczki. Claire planuje upozorować własną śmierć z pomocą przyjaciółki z dawnych lat. Czy jej życie jest aż tak ciężkie, że musi sięgnąć do tak drastycznych rozwiązań? Eva natomiast jest zmuszona do ucieczki, jej powody są jednak zupełnie inne niż się nam na początku wydaje.

Claire jest żoną bardzo sławnego polityka. Patrząc z boku, jej życie wydaje się idealne. Wspaniały mąż, piękne mieszkanie na Manhattanie. Jednak to wszystko tylko pozory. Prawdziwa tragedia rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami. Jej mąż to bardzo agresywny mężczyzna, który umieścił ją w chciałoby się powiedzieć „złotej klatce“. Jednak ze złotem ma ona niewiele wspólnego. Najważniejsza jest władza i absolutna kontrola nad małżonką. Znęca się on nad nią nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Claire nie ma praktycznie prywatności, wszędzie wybiera się z asystentką, która o każdej wpadce donosi mężowi- tyranowi. Kobieta postanawia postawić wszystko na jedną kartę i planuje upozorować własną śmierć. Jednak jak to zazwyczaj bywa, nie wszystko idzie zgodnie z planem...

Eva zauważa Claire na lotnisku i wtedy do głowy przychodzi jej ten niecny plan. A co gdyby zamienić się miejscami z kimś, kto potrzebuje tego równie mocno jak ona? Eva nie miała lekkiego życia. Wychowywała się w sierocińcu, nigdy nie mogła znaleźć sobie miejsca. Rozpoczęła studia chemiczne, jednak dała się wciągnąć w pewne szemrane interesy, przez co została wydalona z uczelni. Kontynuowała jednak swoją pracę i wpakowała się w niezłe tarapaty. Jedyną możliwością jest ucieczka, zmiana tożsamości. Okazja praktycznie sama się nadarzyła.

Autorka świetnie wykreowała obie postaci. Potrafimy się utożsamić zarówno z Claire, jak i z Evą. Bohaterki są bardzo prawdziwe, budzą naszą sympatię. Narracja prowadzona jest dwutorowo, przez co sekrety bohaterek poznajemy krok po kroku. Napięcie stopniowo wzrasta, ciekawość czytelnika sięga zenitu. „Ostatni lot“ napisany jest lekkim językiem, przez co czyta się go bardzo szybko. Miałam pewne obawy co do zakończenia, jednak okazały się one bezpodstawne. Końcówka jest świetna! Daje również do myślenia.

Problem przemocy domowej to bardzo ważny wątek w tej książce, jednak został on ciekawie przedstawiony. Kobieta, która na początku jest ofiarą, szlochającą po kątach uległą małżonką, odnajduje w sobie odwagę, żeby przeciwstawić się oprawcy. Bo to właśnie w niej tkwi siła, najtrudniejsze zadanie to ją odnaleźć.

Jeśli szukacie książki, z którą bardzo miło spędzicie czas, która wciągnie Was od pierwszej strony to „Ostatni lot“ Julie Clark to pozycja obowiązkowa! E. 

Za egzemplarz ksiażki dziękujemy: 
muza

 

 

Wydawnictwo Muza
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 444

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności