poniedziałek, 16 wrzesień 2019 19:56

Noc, kiedy umarła

Z czym wam się  kojarzy dzień ślubu? Podejrzewam, że większość mogłaby powiedzieć, że ślub to jeden z najszczęśliwszych dni w życiu. Radość, szczęście, ale też nerwy czy trema (przynajmniej w moim przypadku) to słowa kluczowe opisujące ten dzień. Jak dobrze, że mamy książki, które ten piękny obrazek potrafią zaburzyć i nieźle namieszać. Mam tu na myśli nową książkę Jenny Blackhurst „Noc, kiedy umarła” i tak, tytuł odnosi się właśnie do dnia ślubu.

Evie Bradley w dniu swojego ślubu skacze z klifu prosto do morza. Jedyni świadkowie, którzy widzieli jej skok, byli zbyt daleko by ją zatrzymać. Mimo usilnych poszukiwań policji nie udaje się odnaleźć kobiety. Tylko jej przyjaciółka Rebeca wie, dlaczego Evie podjęła taką decyzję i to w dniu własnego ślubu. Miesiąc po tych wydarzeniach Rebecca otrzymuje wiadomości od osoby, która podszywa się pod jej zaginioną przyjaciółkę. Wiadomości te zawierają głównie oskarżenia i aluzje co do jej faktycznego udziału w wypadku, ale czy są one prawdziwe?

noc kiedy umarła2

„Noc, kiedy umarła” to z całą pewnością thriller psychologiczny. Autorka stopniowo buduje napięcie, ale klimat tajemnicy czuć od pierwszych stron, a z czasem coraz bardziej nas osacza i trudno odróżnić prawdę od kłamstwa. Stopniowe ujawnianie faktów pozwala nam poznać historię i motywy działania bohaterów. Od początku można się domyślić, że sprawa zaginięcia Evie jest dużo bardziej skomplikowana niż pierwotna wersja przedstawiona przez policję, czyli skok samobójczy. Wiemy, że w tym tkwi drugie dno, ale na rozwiązanie musimy poczekać do samego końca.

W tej historii przeszłość miesza się z teraźniejszością, a autorka dopuszcza do głosu kilku bohaterów, zwłaszcza Rebeccę i Evie. Kobiety to przyjaciółki od czasu studiów i praktycznie od dnia poznania są nierozłączne. Ich relacja wydaje się dość toksyczna, skoncentrowana przede wszystkim na jednej z nich, Evie. Z głównymi bohaterkami mam spory problem, ponieważ do żadnej z nich nie mogłam się przywiązać. Evie to rozpieszczona córka milionera, która zawsze dostaje to, czego chce. Rebecca to z kolei osoba, której poddaństwo wobec przyjaciółki bardzo mnie irytowało. Ta postać jednak ewoluowała w trakcie czytania, i tak jak początkowo można było pomyśleć, że to typowa Sierotka Marysia, tak pod koniec tej historii pokazała pazur. Nie zmienia to jednak mojego nastawienia do niej, nie udało mi się jej polubić.

Główną rolę w tej książce odgrywa historia miłosna, a może powinnam raczej napisać historie miłosne, co momentami może trochę przytłoczyć, zwłaszcza osoby, które na co dzień unikają tego wątku w książkach. Autorka zadbała jednak o to, żeby czytelnicy się nie nudzili i podrzucała wiele wątków, które z założenia miały pewnie nas zmylić i namieszać w fabule. Rozdziały są bardzo krótkie, tempo akcji jest dość dynamiczne, a to powoduje, że przez książkę brnie się bardzo szybko. Przeczytałam ją w dwa dni, bo nie mogłam się doczekać rozwiązania tej historii. Co prawda dość szybko domyśliłam się, co mniej więcej się wydarzyło, ale autorka zaskoczyła mnie jednym wątkiem, dzięki czemu książkę oceniam pozytywnie.

Dla mnie to było pierwsze spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst, dlatego nie miałam wobec książki żadnych oczekiwań. Mimo że ten thriller nie wywrócił mojego życia do góry nogani i trochę zabrakło mi tu zagłębienia się w rys psychologiczny bohaterów, to miło spędziłam z nią czas. Po kolejną książkę z pewnością sięgnę, ale moje oczekiwania będą już spore. „Noc, kiedy umarłam” polecam przede wszystkim fanom autorki, ale tez miłośnikom thrillerów typu „soft”, którzy nie oczekują krwi i mordu na każdej stronie. K.

6

Autorka będzie gościem festiwalu Granda w Poznaniu 21 września. 

Za egzemplarz ksiażki dziękuję: 
albatros

Wydawnictwo Albatros
Tytuł orginału: The night she died
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Rok wydania: 
2019
Liczba stron: 415

 

Więcej w tej kategorii: « Pasażer na gapę Szeptacz »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności