Wydrukuj tę stronę
wtorek, 16 czerwiec 2020 17:09

Kwestia ceny

 

„Kwestia ceny” to thriller przygodowy, którego znaczna część akcji dzieje się na oceanie, ale też na dalekiej Syberii i we francuskich Pirenejach. Brzmi ciekawie prawda? Jeszcze lepiej to zabrzmi, gdy uświadomimy sobie, że Zygmunt Miłoszewski pisał tę książkę właśnie na pokładzie statku, gdzieś na Atlantyku. Już samo to brzmi, jak niezła przygoda, ale historia przedstawiona w „Kwestii ceny” sięga dużo dalej i głębiej.

Benedykt Czarski to badacz dalekich plemion Syberii, żyjący na początku XX wieku. Jego powrót do ojczyzny, po długim zesłaniu na Daleki Wschód, przerywa sztorm. Benedykt wiezie ze sobą skrzynie zawierające bezcenne zabytki tajemniczego plemienia Ajnów. Inny naukowiec, Bogdan smuga, żyjący na początku XXI wieku, wierzy, że wśród zbiorów Czarskiego znajduje się prawdziwy skarb, który może odmienić przyszłość ludzi. Do pomocy w odnalezieniu zaginionych zbiorów Smuga angażuje Zofię Lorentz, słynną historyczkę sztuki. Kobieta przyjmuje zlecenie, gdyż widzi w tym szansę na oclenie własnej rodziny. W końcu, jak zapewnia ją Smuga, kwestia ceny nie ma znaczenia.

 kwestia ceny

Kto z nas nie marzy o zdrowiu i długowieczności tak, jak bohaterowie książki Zygmunta Miłoszewskiego? To właśnie to pragnienie jest główną osią „Kwestii ceny”. Choć początkowo nic nie zapowiadało, że akcja książki pójdzie właśnie w tym kierunku. Zaczęło się bardzo niewinnie, od zwykłego zlecenia, jakie otrzymała profesorka Zofia Lorentz. Pokochałam tę bohaterkę dosłownie od pierwszej jej sceny, gdy zostaje zwolniona ze stanowiska dyrektora muzeum. A jej zemsta była mistrzowska, od tego momentu wiedziałam, że dobrze trafiłam, wybierając tę książkę. Potem akcja nabiera tempa i już nie zwalnia do końca. Najpierw wraz z bohaterami udajemy się w głąb Rosji w poszukiwaniu starej osady Ajnów (i kolejna genialna scena z udziałem Zofii, tym razem w towarzystwie niedźwiedzia), potem do Francji, by wreszcie na dłużej zatrzymać się na statku i oceanie (dosłownie na ocenie).

 „Kwestia ceny” to nie jest jednak tylko zwykła przygodówka z dobrym czarnym humorem. Pod płaszczem przygód, jakie spotykają bohaterów, znajdziemy ważny przekaz i rozważania na temat ludzkości i nieśmiertelności. Opinie bohaterów na ten temat ścierają się ze sobą, a przy tym obie strony mają tak trafne argumenty na poparcie swojego stanowiska, że pod koniec lektury czułam się, jakbym razem z Zofią musiała podjąć ważną decyzję. Ogrom informacji z dziadziny biologii, fizyki, historii sztuki może być przytłaczająca, tak samo, jak liczne opisy żeglugi, budowy statku, które mi są zupełnie obce. Auto upodobał sobie również bardzo Adriana Zandberga, do którego porównuje swojego bohatera, i o ile na początku jest to nawet śmieszne, tak po którymś z kolei powtórzeniu robi się męczące.

 Książka wymaga od nas całkowitego skupienia podczas lektury, inaczej możemy łatwo zgubić wątek, a potem nie tak łatwo będzie się odnaleźć. Na pewno warto zastanawiać się nad poruszanymi przez bohaterów kwestiami dotyczącymi ludzkości (wybaczcie, że piszę tak ogólnikowo, ale byłby to duży spojler). „Kwestia ceny” to świetny thriller przygodowy połączony z poczuciem humoru i napięciem, jakie towarzyszy rozwiązaniu zagadki ludzkości. Nie czytałam poprzedniej powieści z Zofią=[]] Lorentz, ale to nie szkodzi, będę miała okazję szybko to nadrobić. Ujęła mnie swoją osobowością i oddaniem do męża, który straci pamięć. Ten wątek, trudnej miłości wystawionej na próbę, swoją drogą też jest bardzo  ciekawy. Polecam, choć to wymagająca lektura. K

Moja ocena: 7

Za egzemplarz do recenzji dziękuję: 

wab

 

 

 

Wydawnictwo W.A.B
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 528

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności