wtorek, 21 maj 2019 20:49

Gorycz rozczarowania

Clara jest ambitną i utalentowaną urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości. Robi karierę i nie chce pamiętać o dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa. Teraz całą uwagę skupia na pracach nad ustawą o ochronie dzieci- ofiar przemocy domowej. Do szpitala, w którym pracuje jej mąż, trafia skatowany czteroletni chłopiec. Tego samego wieczoru jego ojciec zostaje zamordowany. Podejrzenia padają na osobę najbliższą Clarze- Haavarda. To sprawia, że mroczna przeszłość Clary znów o sobie przypomina. W świecie Clary nic nie jest jednoznaczne. Nikt nie jest całkowicie niewinny,a zło nie jest złem absolutnym. (źródło: Wielka Litera)

 Bestsellerowy thriller psychologiczny z Norwegii”- to zdanie woła do nas z okładki książki „Odbiorę ci wszystko”. Brzmi zachęcająco, prawda? Do tego mnóstwo pozytywnych opinii na Instagramie i nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Niestety, jestem chyba w mniejszości. Nie rozumiem tej fali zachwytów. Nie była to zła książka, jednak nie była też dobra. Była przeciętna.

odbiorę ci wszystko2

Wydarzenia poznajemy z perspektywy dwóch głównych postaci: Clary i jej męża Haavarda, chociaż czasami do głosu dochodzą również postaci drugoplanowe. Clara jest kobietą sukcesu, ma wspaniałego męża oraz dzieci, zajmuje stanowisko w Ministerstwie Sprawiedliwości, pracuje dniami i nocami nad ustawą o ochronie tych, którzy sami bronić się nie potrafią. Szybko się jednak okazuje, że cała jej praca pójdzie na marne. Pierwszy problem jaki pojawił się podczas lektury to właśnie główna bohaterka. Tej kobiety nie da się lubić. Absolutnie skoncentrowana na swojej karierze, nie pokazująca żadnych głębszych uczuć do swoich dzieci, o mężu już nie wspominając. Od początku sprawia wrażenie zimnej i podłej kobiety. Natomiast jej mąż Haavard jest jej zupełnym przeciwieństwem. To kochany tata, pracuje jako lekarz w szpitalu. Nawet kiedy dowiadujemy się, że zdradza swoją żonę, znajdujemy dla niego współczucie. Podobało mi się, że autorka zbudowała swoich bohaterów na zasadzie kontrastu, jednak tutaj był on aż zbyt duży. Często bywa tak, że ocena Czytelnika zmienia się podczas lektury, tutaj tak się jednak nie stało. To takie delikatne pójście na łatwiznę. Raz zdefiniowana postać pozostaje do końca zła lub dobra. Nie zaskakuje niczym, jej zachowania i wybory są oczywiste do bólu.

odbiorę ci wszystko3

Skoro książka „Odbiorę ci wszystko” reklamowana jest jako thriller psychologiczny, to oczekiwałam, że wywoła u mnie dreszczyk emocji. Jednak tutaj zabrakło mi wszystkiego, co cechuje thriller: napięcia, tajemniczości i niepewności. Akcja toczy się wręcz sennym tempem, nie było momentu, w którym moje serce szybciej by zabiło. Jednak największym minusem jest to, że już od połowy domyśliłam się zakończenia. Wiedziałam kto i nawet częściowo domyśliłam się dlaczego. Czy może być coś gorszego? Muszę przyznać, że sam pomysł na zakończenie uważam za całkiem ciekawy, chociaż czegoś mi tam zabrakło. Autorka stara się nawet zmylić Czytelnika, podsuwając nam mylne tropy. Jednak są one tak oczywiste, że wiemy od początku, że tak się nie skończy.

Mało czytałam książek, które mówią o przemocy wobec dzieci. Świetnym pomysłem jest główna bohaterka, która czynnie bierze udział w pracach nad ustawą o ochronie tych najmniejszych. Jednak tutaj mogę użyć znienawidzone przez mnie zdanie: potencjał był, ale nie został wykorzystany. Temat dzieci jako ofiar przemocy domowej pojawia się na początku książki, jednak schodzi on na drugi plan i wraca dopiero pod koniec książki. Było mi go tutaj zdecydowanie za mało. Z racji zawodu wykonywanego przez główną bohaterkę jest tutaj sporo polityki. Dla mnie aż za dużo. Zupełnie nie przekonała mnie Clara w tej roli. Skoro nie interesują ją jej własne dzieci, to jak może jej zależeć na innych? Jest tak antypatyczna, że nie wierzyłam w jej motywację przez sekundę. Przynajmniej na początku. Pod koniec autorka stara się jej wybory umotywować, ale z czy z dobrym skutkiem? Ja nadal nie jestem przekonana.

Nie wiem sama co mam o tej pozycji myśleć. Na pewno bardzo mnie rozczarowała. Naczytałam się sporo pozytywnych opinii o niej i, niestety, ja ich nie podzielam. Nie mogę powiedzieć, że książka była bardzo zła. Była jednak przeciętna. Idealna na deszczową, chciałoby się napisać jesienną majową pogodę?.E. 

odbiorę ci wszystko

Wydawnictwo Wielka Litera
Tłumaczenie:Karolina Drozdowska
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 448

 

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności