wtorek, 05 marzec 2019 19:05

Kobiet o zgodę nikt nie pytał

 

Bardzo się cieszę, że Wydawnictwo Marginesy postanowiło wznowić wydanie książki „Kobiety z bloku 10”, bo jest to bardzo ważna pozycja. Nowe, rozszerzone wydanie książki Hansa Joachima Langa to wstrząsająca opowieść kobiet, które zostały poddane eksperymentom medycznym w obozie koncentracyjnym Auschwitz i Birkenau podczas II wojny światowej.

Ludzka pamięć jest zawodna, a osób, które jakimś cudem przeżyły ten koszmar, jakim był obóz koncentracyjny i mogą nam bezpośrednio przekazać swoją relację jest coraz mniej, dlatego tego typu książki mają dużą wartość historyczną o ogromnym ładunku emocjonalnym. Jednak jak sam autor zaznacza we wstępie, książka nie powstała jako lekcja moralności. Przypomnienie o zbrodniach nazistów ma dotrzeć do kolejnych pokoleń i oddziaływać na nasze emocje, aby historia się nie powtórzyła

kobieety z bloku

Autor na podstawie relacji naocznych świadków, głównie kobiet, którym udało się przeżyć Auschwitz, opisuje struktury bloku 10, znanego jako „medyczny oddział doświadczalny”, wewnętrze życie bloku, eksperymenty, jakim poddawano około 800 kobiet a także ich życie po obozie. Podstawowym celem tych eksperymentów było znalezienie skutecznego sposobu na sterylizację kobiet uznanych za „rasowo mało wartościowe”.

Ta książka to emocjonalna opowieść, przede wszystkim o kobietach, ale też mężczyznach, którzy zostali poddani eksperymentom. Lang słusznie zauważa, że ci ludzie posiadali nazwiska, własną historię, a nie tylko numer, który został im wytatuowany na ramieniu. Znaczna część dokumentów  obozowych została zniszczona przez nazistów, dlatego tym bardziej podziwiam trud, jaki autor włożył w dotarcie do wszystkich materiałów źródłowych. Na mnie największe wrażenie zrobił jeden z ostatnich rozdziałów zatytułowany: Między lękiem a nadzieję. Codzienność na oddziale doświadczalnym. Ta codzienność na bloku 10, niepewność o dalsze losy swoje i swoich bliskich, ciągły strach tych kobiet zostanie mi w głowie na bardzo, bardzo długo.Owszem, opisy brutalnych i nieludzkich eksperymentów  wywołały we mnie złość, szok, niedowierzanie, ale to głównie ten jeden rozdział tak bardzo mnie poruszył. 

cytatBowiem mimo rutyny, w której żyłyśmy, ciągle od nowa uświadamiałyśmy sobie nasze straszne upodlenie, naszą rozpacz, osamotnienie, to przytłaczające uczucie, że jesteśmy bezbronne i wydane na pastwę losu, choćbyśmy nie wiem jak starały się udawać, że nasze uczucia umarły. Augusta Nathan

Książka Langa nie jest pozbawiona wad. Często miałam wrażenie chaotyczności, przeskakiwania z jednej relacji do drugiej, zwłaszcza w pierwszej części książki. Styl autora nie końca mi odpowiadał, były fragmenty przez które naprawdę ciężko było przebrnąć i to nie względu na samą treść.

Pomimo tego uważam, że „Kobiety z bloku 10” to lektura obowiązkowa. Powtórzę tu za Autorem, że najważniejsze do dotrzeć do kolejnych pokoleń, aby nie zapomnieć o tej zbrodni wyrządzonej ludzkości. Najważniejsze, by historia się nie powtórzyła. K

 

 

Wydawnictwo:Marginesy
Tłumaczenie:Eliza Borg
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 368

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności