czwartek, 16 lipiec 2020 14:03

Sprzedawca

 

Kacper Berger – biznesmen, milioner, playboy, ćpun, morderca… Taki opis głównego bohatera dostajemy już na okładce nowej książki Krzysztofa Domaradzkiego, „Sprzedawca”. Co nam to mówi  o głównym bohaterze? Mnie przede wszystkim powiedziało to, że czeka mnie ostra jazda wśród rekinów biznesu, czyli coś, z czym kojarzę twórczość autora z poprzednich jego książek.

 Kacper Berger to błyskotliwy i ambitny młody biznesmen, Pracuje w międzynarodowej firmie Cloud, jest specjalistą od sprzedaży, który dzięki swoim umiejętnościom dorobił się małej fortuny i prestiżu w pewnych kręgach. Jego codzienność to wystawne życie, narkotyki i seks. Za fasadą człowieka sukcesu kryje się jednak druga twarz Bergera, psychopaty, który porywa, a potem dręczy kobiety, w na końcu pozbawić je życia. Jego idealny plan zaczyna pękać, gdy na trop Kacpra przypadkowo trafia Oleg, policyjny analityk,  który zauważa podobieństwa w zaginięciu kilku kobiet. W szukaniu psychopaty pomaga mu komisarz Maria Falk, nieustępliwa i zdeterminowana, by dorwać Bergera.

 Sprzedawca

„Sprzedawca” to thriller, którego akcja osadzona jest w kręgach polskiego biznesu. Jak sam autor wspomina we wstępie otoczenie głównego bohatera, tworzą prawdziwi ludzie, to literackie odbicia przedsiębiorców, których autor, jako dziennikarz Forbsa miał okazję spotkać. Chciałabym tu napisać, że dzięki temu historia Bergera jest bardziej realna, że środowisko biznesmenów stało się mi odrobinę bliższe ale nie mogę. Jeśli nasi polscy rekini biznesu, są tak ekscentrycznymi  i osobliwymi postaciami, to ja zdecydowanie nie chcę ich poznawać. Trudno uwierzyć w niektóre historie, które przytacza autor, choć z drugiej strony, żyję na tym świecie już całkiem sporo lat, wiele rzeczy już dawno powinno przestać mnie dziwić.

Bardzo podobał mi się zabieg z narracją pierwszoosobową, opowieść Bergera. Jest też to trochę taki narrator wszechwiedzący, który komentuje poczynania komisarz Falk, wydarzenia, w których bezpośrednio nie bierze udziału. Tu nie ma zabawy o odgadywanie, kto jest mordercą, przynajmniej my, Czytelnicy tego nie musimy robić, bo odpowiedz dostajemy od razu. W „Sprzedawcy” chodzi o wniknięcie do umysłu mordercy i znalezienie odpowiedzi na pytanie, dlaczego on to robi? Jak mu się to udaje? Czy jego idealny plan nie ma żadnych wad? Berger to bardzo intrygująca postać, to cyniczny manipulant, który nawet przyjaciół wykorzystuje do swoich celów. Wciągnęłam się i z przejęciem śledziłam jego kolejne poczynią, nie tylko w kwestii mordowania kobiet, ale również jego życia zawodowego, przejęcia firmy i związanych z tym manipulacji.

O ile postać głównego bohatera mnie zaintrygowała, to komisarz Maria i analityk Oleg już zupełnie nie. Nie czułam od nich energii, mimo że Maria Falk była bardzo pochłonięta śledztwem. Ta para została zupełnie do siebie niedobrana i choć takie rzeczy się zdarzają, to nie było czuć między nimi nawet napięcia. Zabrakło mi też głębszych opisów zbrodni, tego, jak Berger postępował z porwanymi kobitami. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy lubią taką brutalność w książkach, ale moim zdaniem dopełniłoby to opisu Bergera psychopaty.

„Sprzedawca” to bardzo inteligentny thriller, który skupia się na motywach postępowania mordercy, na jego perfekcjonizmie i przygotowaniu planu działania. Ta historia wciąga, pokazuje, że walka o wpływy na szczytach władzy jest bezwzględna i nie bierze jeńców. Mały minus za zakończenie, trochę za szybkie, jakby urwane w połowie. Choć może to celowy zabieg i przygotowanie gruntu pod drugi tom? K

Moja ocena: 7

Za egzemplarz do recenzji dziękuję: 

czarna owca

 

 

Wydawnictwo Czarna Owca
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 574

 

Więcej w tej kategorii: « Krew za krew Żebrząc o śmierć »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności