wtorek, 04 czerwiec 2019 16:35

Ostra jazda

 

W Poznaniu na terenie należący do wojska zostaje zastrzelony podoficer. Żandarmeria Wojskowa szybko wszczyna śledztwo, ale jest ono prowadzone bardzo nieudolnie, a wszystkie ślady prowadzące na trop zabójcy zostają zatarte i zadeptane. Dwa tygodnie później na skraju Puszczy Noteckiej zostaje znalezione ciało młodej dziewczyny, prostytutki. Śledztwo prowadzą policjanci z Szamotuł wspierani przez młodą, zdolną policjantkę Anetę z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu. W toku śledztwa szybko okazuje się, że za morderstwem dziewczyny stoją handlarze żywym towarem.

ostra jazda

Na wstępie od razu zaznaczę, że dla mnie  to pierwsze spotkanie z twórczością Pana Ryszarda Ćwirleja. I choć nie znałam jego bohaterów z wcześniejszych pozycji, to zupełnie nie przeszkadzało mi to w odbiorze „Ostrej jazdy”. Owszem, autor nawiązuje do wcześniej prowadzonych śledztw i wzajemnych powiązań między bohaterami,  ale jest to zrobione tak umiejętnie, że nie miałam kłopotu z interpretacją wydarzeń.

Dla mnie książka zawsze zyskuje na atrakcyjności, gdy  jej akcja dzieje w miejscu, które znam. W tym przypadku jest to Poznań i okolice. A dzieje się tu sporo, co zresztą sugeruje już sam tytuł „Ostra jazda”, ja bym tu jeszcze dodała, że bez trzymanki. Mamy tu dwa poważne śledztwa (a właściwie to nawet i trzy), prowadzone z dużym rozmachem, w które zaangażowane są dwa posterunki policji oraz byli milicjanci. Można się pogubić w tych nazwiskach, stopniach i funkcjach. Akcja od samego początku pędzi jak szalona, a autor nie daje nam nawet chwili na odetchnięcie, co rusz wprowadzając nowy wątek do fabuły.

Aneta Nowak, młoda policjanta z Poznania jest niezwykle, wręcz chorobliwie ambitna i inteligentna. Jednocześnie jest to taka dziewczyna z sąsiedztwa, której nie da się nie lubić (w przeciwieństwie do kliku innych postaci). Praca w policji jest dla niej prawdziwym powołaniem, misją, a nie tylko odsiedzeniem swoich 8 godzin. Mimo młodego wieku budzi respekt wśród swoich współpracowników, niejednemu fizycznie silniejszemu facetowi utarła nosa.

Autor wplótł do książki sporo wątków politycznych, akcja „Ostrej jazdy” ma miejsce na chwile przed wyborami do europarlamentu. Dla mnie to dodatkowy smaczek podczas czytania, bo ja nawiązania do polityki w książkach bardzo lubię (prywatnie zresztą też). Ryszard Ćwirlej  dość otwarcie z dużą dawką ironii nawiązał do aktualnej sytuacji w kraju i moim zdanie, zrobił to bardzo celnie.

Jeżeli szukacie dobrego, mocnego kryminału z wątkiem sensacyjnym i politycznym to „Ostra jazda” zdecydowanie jest dla Was. Emocje gwarantowane od pierwszych stron. Momentami jest bardzo brutalnie, ale przy takiej tematyce, jakiej podjął się autor, inaczej się nie da. Pierwsze spotkanie z twórczością Ćwirleja uważam za bardzo udane i nie mogę się doczekać kolejnego.K.

Za egzemplarz dziękuję: 
muza

 

 

Wydawnictwo MUZA
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 512

 

Więcej w tej kategorii: « Seryjny gwałciciel Zatoka milczenia »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności