sobota, 16 maj 2020 06:59

Jedyne wyjście

 

„Jedyne wyjście” to książka, która fanom pióra Pana Ryszarda Ćwirleja może być już znana. Seria z Anetą Nowak, którą otwiera właśnie książka „Jedyne wyjście”, została wydana po raz pierwszy w 2015 roku. Wydawnictwo Muza postanowiło przypomnieć nam tę serię i w odświeżanej szacie graficznej wydało już dwa pierwsze tomy z tej serii. Recenzję tomu drugiego, czyli „Ostrej jazdy” znajdziecie tutaj. Cieszę się, ze Wydawnictwo postanowiło powrócić do tej serii, bo kryminały Pana Ćwirleja są naprawdę bardzo dobre, a dzięki takiemu odświeżeniu mogą trafić do szerszej grupy odbiorców.

 Akcja „Jedynego wyjścia” ma miejsce w roku 2012 w małym miasteczku pod Poznaniem. 17-letni syn miejscowego biznesmena zostaje porwany dla okupu. Ojciec, dzięki swoim kontaktom ze światem przestępczym, postanawia odbić syna na własną rękę, a przy okazji ukarać porywaczy. Okazuje się, że policja również bardzo szybko wpada na ich trop dzięki młodej, przebojowej policjantce Anecie Nowak. Dziewczyna przypadkowo podsłuchuje pewną rozmowę, szybko kojarzy fakty i postanawia działać. W tym samym czasie w miasteczku znika młoda dziewczyna. Bez słowa wyjaśnienia zostawia męża i małego synka. Czy te dwie sprawy coś łączy? 

 jedyne wyjście

To pytanie zadawałam sobie nieomal do samego końca. Przez całą książkę autor tak prowadził akcję, że te dwie sprawy, porwanie syna biznesmena i zaginięcie dziewczyny, wydawały się nie mieć ze sobą zupełnie nic wspólnego. Szukanie wspólnego punktu zaczepienia dla tych historii to była świetna zabawa.  Chylę czoła przed Autorem, bo praktycznie do końca nie mogłam tego rozszyfrować. Dzięki takiemu wybiegowi, akcja jest ciekawsza, dużo więcej się dzieje, a Czytelnik jest zaskoczony zakończeniem.

 Aneta Nowak, główna bohaterka całego cyklu, to dziewczyna, której po prostu nie da się nie lubić. Jest bardzo ambitna, a przy tym niezwykle skromna i sympatyczna. Oprócz niej mamy tu tez starych, dobrych znajomych z serii o Milicjantach z Poznania, którą też bardzo lubię i Wam polecam. Autor bardzo dobrze ukazał realia pracy kobiety na posterunku policji to, jak jest traktowana przez współpracowników i przełożonych, jak trudno im się wybić, choć niejednokrotnie radzą sobie lepiej niż mężczyźni. Ilość szowinistycznych żartów i podtekstów seksualnych może oburzać, ale moim zdaniem są to po prostu realia pracy w zawodzie zdominowanym przez facetów.

 Szybka akcja, świat przestępców w małym podpoznańskim miasteczku, ambitna policjantka i dwa śledztwa, pozornie ze sobą niezwiązane – to i o wiele więcej znajdziecie w „Jedynym wyjściu”. Podobno pierwszy milion trzeb ukraść, opowiedziana tu historia lokalnych biznesmenów zdaje się potwierdzać tę teorię. Ja jestem bardzo ciekawa dalszych losów Anety Nowak i na pewno sięgnę po kolejne tomy i wam również polecam! K

Moja ocena: 7

Za egzemplarz dziękuję: 
muza

 

 

Wydawnictwo Muza
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 512

 

Więcej w tej kategorii: « Piętno Krew za krew »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności