poniedziałek, 02 lipiec 2018 19:16

W świecie słowiańskich bogów

Gosława Brzózka to świeżo upieczona absolwentka medycyny. Przed podjęciem pracy w zawodzie lekarza czeka ją jeszcze tylko obowiązkowa roczna praktyka u szeptuchy. XXI wiek wygląda zupełnie inaczej. Polska jest Królestwem, ponieważ Mieszko I nie przyjął chrztu. Obok opieki medycznej funkcjonują szeptuchy, które zwłaszcza w małych miejscowościach cieszą się ogromnym szacunkiem. Wielu ludzi wierzy w słowiańskich bogów oraz inne demony i stworzenia nadprzyrodzone. Jednak główna bohaterka to kobieta współczesna, która wszystkie te rzeczy ma za ogromne zabobony. Nie przypuszcza, że wyjazd do Bielic sprawi, że będzie musiała swoje poglądy zmienić.

Bardzo długo nosiłam się z zakupem książki „Szeptucha” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Co mnie powstrzymywało? Napis na okładce, że „taka miłość zdarza się raz na tysiąc lat”. Oj, robi to zły PR laugh Jednak skuszona rabatem na ebooki, wrzuciłam tę pozycję do koszyka. I wciągnęłam się od pierwszych stron!

szeptucha

Muszę przyznać, że początkowo główna bohaterka mnie delikatnie denerwowała (ach, ten mój problem z kobiecymi postaciami laugh). Szybko jednak pochłonęła mnie fabuła, a ten problem zszedł na dalszy plan. Zawsze niesamowicie fascynowała mnie mitologia, i to nie tylko ta grecka i rzymska. Miałam na szczęście przyjemność poznać naszą słowiańską mitologię, którą uważam za jeszcze bardziej interesującą! Nie rozumiem dlaczego w szkołach zamęczają nas Zeusem, a nie uczą o Perunie. Jednak polski system szkolnictwa to nie temat tej recenzji laugh. Uważam, że to świetny sposób na przybliżenie legend z naszego podwórka. A mamy się czym chwalić! Świętowit, Weles, Swarożyc- kto zna tych bogów? Do tego wąpierze, strzygi, ubożęta, płanetnicy, rusałki, południce- to tylko kilka postaci z książki. Ja ten klimat uwielbiam. Oczywiście, widać podobieństwa do Zeusa czy Hadesa, jednak koniec końców nie zraziło mnie jakoś szczególnie.

Jak wspomniałam, Gosia jest osóbką lekko irytującą. Ma dar do wpakowywania się w tarapaty, jest niezdarna, nie wierzy w żadne bóstwa i jest chyba największą hipochondryczką jaką „znam”. A jej fobia przed kleszczami początkowo bawi, ale któryś raz wspomniania - denerwuje laugh (może dlatego, że wychowałam się na wsi i zupełnie tego nie rozumiemlaugh). Przechodząc do okładkowego romansu, to „nie taki diabeł straszny, jak go malują”. Od pierwszego spotkania wiadomo kto będzie obiektem westchnień naszej panny i pomimo, że Gosława to idealny przykład napalonej na chłopa dziewuchy (o czym sama często mówi lub myślilaugh), bardziej mnie to bawiło niż przeszkadzało. Mieszko (obiekt westchnień) jest wysokim, przystojnym, potężnie zbudowanym mężczyzną, a do tego władcą, więc w sumie potrafię ją zrozumieć lol. Tytułowa szeptucha należy zdecydowanie do moich ulubionych postaci: zgarbiona babuleńka ze złotą licówką przy klientach, a po godzinach wyprostowana i zadbana starsza pani, która ma smykałkę do interesów.a smile Jedyne co mnie zakłuło w oczy to sposób budowania postaci: wszyscy są albo dobrzy albo źli. Czarno- biały system nie pozwala na żadne odcienie szarości. I pomimo, że w życiu należę raczej do osób, które wszystko w tych dwóch barwach widzą, to w książkach lubię mieć odrobinę urozmaicenia a smile.

szeptucha2

W powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk zabrakowało mi niestety tła historycznego. Pomysł, na Polskę jako Królestwo z monarchią uważam za niesamowicie interesujący, jednak w książce nie mamy żadnych informacji na ten temat. Jak teraz funkcjonuje państwo, kto rządzi, jak to wyglądało wcześniej? O tym poczytałabym chętnie więcej.

Seria Kwiat Paproci zdecydowanie wkradła się w moje serce. Pamiętam, że w dzieciństwie oglądałam z mamą film o legendarnym i tajemniczym kwiecie paproci. Chyba od tego momentu zaczęła się moja fascynacja tym światem a smile Mitologię Słowian poznałam dosyć dobrze (przedmiot na studiach) i ogromnie się cieszę, że jest ona przybliżana większej liczbie osób! A ja już kupiłam 2 kolejne części serii lol E. 


Wydawnictwo: W.A.B
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 416

 

Gosława Brzózka to świeżo upieczona absolwentka medycyny. Przed podjęciem pracy w zawodzie lekarza czeka ją jeszcze tylko obowiązkowa roczna praktyka u szeptuchy. XXI wiek wygląda zupełnie inaczej. Polska jest Królestwem, ponieważ Mieszko I nie przyjął chrztu. Obok opieki medycznej funkcjonują szeptuchy, które zwłaszcza w małych miejscowościach cieszą się ogromnym szacunkiem. Wielu ludzi wierzy w słowiańskich bogów oraz inne demony i stworzenia nadprzyrodzone. Jednak główna bohaterka to kobieta współczesna, która wszystkie te rzeczy ma za ogromne zabobony. Nie przypuszcza, że wyjazd do Bielic sprawi, że będzie musiała swoje poglądy zmienić.

Bardzo długo nosiłam się z zakupem książki „Szeptucha” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Co mnie powstrzymywało? Napis na okładce, że „taka miłość zdarza się raz na tysiąc lat”. Oj, robi to zły PRRazz Jednak skuszona rabatem na ebooki, wrzuciłam tę pozycję do koszyka. I wciągnęłam się od pierwszych stron!

Muszę przyznać, że początkowo główna bohaterka mnie delikatnie denerwowała( ach, ten mój problem z kobiecymi postaciami Very Happy). Szybko jednak pochłonęła mnie fabuła, a ten problem zszedł na dalszy plan. Zawsze niesamowicie fascynowała mnie mitologia, i to nie tylko ta grecka i rzymska. Miałam na szczęście przyjemność poznać naszą słowiańską mitologię, którą uważam za jeszcze bardziej interesującą! Nie rozumiem dlaczego w szkołach zamęczają nas Zeusem, a nie uczą o Perunie. Jednak polski system szkolnictwa to nie temat tej recenzji Razz. Uważam, że to świetny sposób na przybliżenie legend z naszego podwórka. A mamy się czym chwalić! Świętowit, Weles, Swarożyc- kto zna tych bogów? Do tego wąpierze, strzygi, ubożęta, płanetnicy, rusałki, południce- to tylko kilka postaci z książki. Ja ten klimat uwielbiam. Oczywiście, widać podobieństwa do Zeusa czy Hadesa, jednak koniec końców nie zraziło mnie jakoś szczególnie.

Jak wspomniałam, Gosia jest osóbką lekko irytującą. Ma dar do wpakowywania się w tarapaty, jest niezdarna, nie wierzy w żadne bóstwa i jest chyba największą hipochondryczką jaką „znam”. A jej fobia przed kleszczami początkowo bawi, ale któryś raz wspomniania- denerwujeRazz (może dlatego, że wychowałam się na wsi i zupełnie tego nie rozumiemRazz). Przechodząc do okładkowego romansu, to „nie taki diabeł straszny, jak go malują”. Od pierwszego spotkania wiadomo kto będzie obiektem westchnień naszej panny i pomimo, że Gosława to idealny przykład napalonej na chłopa dziewuchy( o czym sama często mówi lub myśliRazz), bardziej mnie to bawiło niż przeszkadzało. Mieszko( obiekt westchnień) jest wysokim, przystojnym, potężnie zbudowanym mężczyzną, a do tego władcą, więc w sumie potrafię ją zrozumieć (emotka: ryczy ze śmiechu). Tytułowa szeptucha należy zdecydowanie do moich ulubionych postaci: zgarbiona babuleńka ze złotą licówką przy klientach, a po godzinach wyprostowana i zadbana starsza pani, która ma smykałkę do interesówVery Happy. Jedyne co mnie zakłuło w oczy to sposób budowania postaci: wszyscy są albo dobrzy albo źli. Czarno- biały system nie pozwala na żadne odcienie szarości. I pomimo, że w życiu należę raczej do osób, które wszystko w tych dwóch barwach widzą, to w książkach lubię mieć odrobinę urozmaicenia?.

W powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk zabrakowało mi niestety tła historycznego. Pomysł, na Polskę jako Królestwo z monarchią uważam za niesamowicie interesujący, jednak w książce nie mamy żadnych informacji na ten temat. Jak teraz funkcjonuje państwo, kto rządzi, jak to wyglądało wcześniej? O tym poczytałabym chętnie więcej.

Seria Kwiat Paproci zdecydowanie wkradła się w moje serce. Pamiętam, że w dzieciństwie oglądałam z mamą film o legendarnym i tajemniczym kwiecie paproci. Chyba od tego momentu zaczęła się moja fascynacja tym światem ? Mitologię Słowian poznałam dosyć dobrze( przedmiot na studiach) i ogromnie się cieszę, że jest ona przybliżana większej liczbie osób! A ja już kupiłam 2 kolejne części serii Very Happy





Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności