środa, 19 lipiec 2017 19:33

Trup w szafie

Oczywiście nie zapomniałam o książkach Jane Austen a smile Moje ulubione na blogu się pojawiły, jednak nie może zabraknąć innych dzieł tej pisarki a smile

Katarzyna Morland to młoda, naiwna i niezbyt posażna panna, zostaje zaproszona przez bezdzietnych przyjaciół rodziny do Bath. Dla panienki to jedna z nielicznych okazji do wyrwania się z domu. Początkowo jednak nowe miejsce nie oferuje nic oprócz towarzystwa pani Allen, z którą się tam wybrała. Nie mają żadnych znajomych. Sytuacja zmienia się na balu, gdzie poznaje Henry’ego Tilneya. Młody gentleman zaprasza pannę do tańca, jest miły i czarujący. Dla dziewczyny jawi się jako ideał i wiadomo, że zawładnął jej sercem całkowicie. Pani Allen spotyka też starą znajomą, z której córką, Izabelą, zaprzyjaźnia się Katarzyna. Szybko wychodzi na jaw, że brat Izabeli i brat Katarzyny to przyjaciele z Oxfordu. Więc obie panny połączyła jeszcze większa zażyłość. Kiedy poznajemy obu panów można zauważyć jakie związki chce nam zaproponować autorka a smile Jednak serce Katarzyny jest już zajęte przez pana Tilneya, który po nieobecności w Bath wraca tam z siostrą oraz ojcem generałem. Głównej bohaterce ogromnie zależy na poznaniu siostry swojego wybranka, a także zaprzyjaźnieniu się z nią. Młode panny znajdują porozumienie, a Katarzyna zostaje zaproszona przez generała (oczywiście na prośbę córki) do ich rodzinnego majątku, opactwa Northanger. Wtedy wyobraźnia dziewczyny, która namiętnie czyta powieści działa wręcz na potęgę. Kiedy wszyscy docierają do opactwa nie da się nie zwrócić uwagi na wyjątkowe względy, którymi generał obdarza Katarzynę. Co się za tym kryje? Czy to tylko czysta sympatia?

opactwo

Muszę przyznać, że “Opactwo Northanger” należy do tych mniej lubianych przeze mnie powieści Jane Austen. Ponowne przeczytanie tej książki mojej opinii nie zmieniło, jednak spojrzałam na tę książkę trochę inaczej. Jest to parodia bardzo popularnych powieści gotyckich, które czytała sama Austen. Jednak w czasach jej współczesnych było to bardzo źle widziane i nikt głośno nie chciał się przyznać, że takie książki czyta. Dlatego też w “Opactwie Northanger” mamy sporo wzmianek na temat czytania i tego jakie lektury są warte naszego czasu, a jakie mniej. Sama główna bohaterka jest ogromną miłośniczką powieści, szczególnie “Tajemnic zamku Udolpho”. Z tych książek też płynie jej wiedza o życiu. I to chyba mnie najbardziej rozbawiło. Biedna dziewczyna naczytała się książek i myślała, że tak wygląda prawdziwe życie (to gdzie jest mój Pan Darcy ja się pytam?!) lol. A kiedy Katarzyna trafia do opactwa zajmuje się tylko “szukaniem trupów w szafach”. Jednak kiedy jej ukochany się o tym dowiaduje, wstyd zmieszany z ośmieszeniem otrzeźwia naszą heroinę a smile

Jak każda książka Jane Austen tak i ta jest pełna humoru: główna bohaterka, Izabela i jej kochający przechwałki brat, czy nawet sam generał, potrafią wywołać uśmiech. No i nie mamy też tutaj typowo romantycznej miłości, bo to coś co połączyło Katarzynę i Henry’ego to raczej marny przykład w tej dziedzinie laugh

Polecam tę książkę, jednak miłośniczek “Dumy i uprzedzenia” może nie zadowolić a smile E.

opactwo2

 


Rok wydania: 2015
Oprawa: twardai
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 238