środa, 21 czerwiec 2017 17:28

Tajemnice Haremu

Był taki moment, że chyba każdy słyszał o “Wspaniałym stuleciu”. Sama też oglądałam ten serial, chociaż nie od początku. Uwielbiam filmy kostiumowe, więc nic dziwnego, że i ten przyciągnął moje oko a smile. Zachęcona serialem sięgnęłam po książkę, a w pewnym momencie i na nie panował “szał”.

XVI wiek, młody Sulejman przejął tron po swoim ojcu. Uczy się władać imperium, prowadzi wyprawy wojenne. Do jego haremu trafia Roksolana, młoda rudowłosa dziewczyna siłą zabrana od swojej rodziny prawdopodobnie z kresów Rzeczpospolitej. Kobieta nie ma bladego pojęcia czym jest harem, jakie zasady tam panują. Jest to dla niej zupełnie inny świat. Jednak żądza zemsty, która w niej się wręcz gotuje sprawia, że zaczyna sobie szybko radzić. Jak? Knuciem, intrygami, zdradami. Dzięki tym zabiegom udaje jej się poznać samego Sułtana Sulejmana, który wybiera ją (po naciskach ze strony swojej matki, że powinien mieć więcej niż jedną faworytę) na swoją hmm nocną wybrankę rolleyes. Dziewczyna zostaje poddana specjalnym przygotowaniom, a wszystko po to by zadowolić Pana Świata. Roksolana, która dostała nowe imię Hurrem, spędza noc z Sułtanem i szybko wychodzi na jaw, że stała się rzecz najwspanialsza: oczekuje dziecka. Jej szczęście zależy od tego czy będzie to książę. Hurrem urodziła Sulejmanowi 6 dzieci ( jedno zmarło po porodzie). Pierwszy był syn. Każdy z dzieci był zupełnie inny, w tym Cihangir, który był garbaty. Do tego równolegle śledzimy losy miłości Abbasa do pięknej wenecjanki Julii. Jej ojciec to wpływowy człowiek, który na pewno nie dopuści do ich związku. Gdy tylko się o tym dowiaduje Abbasa spotykają ogromne cierpienia. Spotykamy go kilka lat później jako zupełnie inną osobę, na usługach Sułtana Sulejmana. Zbiegiem okoliczności do haremu trafia i Julia, a ich spotkanie to tylko kwestia czasu.

harem sulejmana


Przyznam się, że historię Imperium Osmańskiego uważam za niesamowicie interesującą. To w czasie panowania Sulejmana Imperium osiągnęło najwięcej. Po nim nie było już kolejnego takiego władcy. Serial urzekł mnie fenomenalnymi strojami, pałacami. Ale też obcością tej kultury. Mało o niej wiemy, na lekcjach historii raczej nie poświęca się Osmanom wiele czasu. Dlatego też oglądałam produkcję turecką z zainteresowaniem.

Jednak przecież to blog o książkach i do niej teraz powrócimy a smile Niestety, książka należy do kategorii, które mnie rozczarowały. Hurrem, którą uważałam za niesamowicie silną, ale też bezwzględną kobietę, tutaj jest sprowadzona do roli taniej mścicielki, która po trupach i łożach dojdzie do celu. I oczywiście ma to rację bytu, była przecież w haremie. Jednak w serialu jest bardziej rozwinięty wątek miłości Hurrem i Sulejmana. Ona, początkowo kierowana wyłącznie zemstą, trafiła do jego sypialni i był to świetny sposób żeby go w sobie rozkochać i wygodnie ułożyć sobie życie. Udaje się to i w filmie, i w książce. Jednak w tym pierwszym, ona sama zostaje zdradzona przez własne serce i zakochuje się w swoim władcy. W książce natomiast, do końca jej zachowania są powodowane żądzą zemsty na okrutnym człowieku, który wyrwał ją z otoczenie najbliższych. Mnie jednak bardziej urzekł wątek serialowy. I sama aktorka, która grała Hurrem strasznie mi się podobała. Chociaż do aktorstwa najwyższych lotów to nie należało.

Harem Sulejmana2


Kolejną osobą, której w książce wręcz nie polubiłam był sam Sułtan Sulejman. Najwybitniejszy władca osmański jest w niej słaby, denerwujący. Daje sobą pomiatać rudowłosej niewolnicy, która w pewnym momencie praktycznie rządzi imperium za niego. Jedyne czego on pragnie, to mieć ją w swoim łożu. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto tak wiele osiągnął (sama historia to potwierdza), miał do tego stopnia słaby charakter. Jest to chyba niemożliwe...
Do tego ta historia z Wenecji o miłości Abbasa do Julii, która dla mnie była tylko irytującym przerywnikiem. Biedny Abbas zostaje napadnięty przez zbirów wynajętych przez ojca jego ukochanej. Oni pozbawiają go najcenniejszej dla mężczyzny rzeczy. Spotykamy go ponownie jako okropnie otyłego eunucha, który pracuje na usługach Sułtana i oczywiście jego ukochana nie poznaje go kiedy spotykają się ponownie. Dla mnie był to bardzo słaby wątek.

Ja osobiście bardziej polecam serial. Każda z postaci była ciekawiej przedstawiona, ich wątki fajnie rozwinięte. Zdaję sobie sprawę, że w książce jest to jednak ograniczone do 500 stron (w tym wypadku). Miałam wrażenie, że fabuła jest ogromnie przyśpieszana, żeby “przelecieć” przez życie Sułtana i jego Roześmianej Sułtanki, żeby miało to jakieś powiązanie z serialem (który przecież był ogroooomnie popularny). Jednak zamiast Władcy Świata i jego ukochanej, dostajemy naiwnego, słabego i nieprzekonywującego mężczyznę, który przez sypialnię dał sobie zawładnąć kobiecie, której całym życiem była zemsta. E.

harem Sulejmana3

 

 


Wydawnictwo: Między Słowami
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 506

 

Źródło zdjęcia nr 2 i 3: Filmweb