czwartek, 23 sierpień 2018 17:17

Słowiański zgrzyt

 

Perypetii miłosnych Gosławy i Mieszka ciąg dalszy. Po tragicznych wydarzeniach w noc Kupały wszyscy chcą choć na chwilę wrócić do normalnego życia. Niestety, Mieszko znika, a Gosia zostaje sama. Na dodatek w Bielinach pojawia się Witek, nowy żerca, który wykazuje ogromną chęć zaprzyjaźnienia się z uczennicą szeptuchy. W okolicy pojawia się też tajemniczy myśliwy, który pozbawia życia istoty nadprzyrodzone. Do tego dług zaciągnięty u Swarożyca nie pozwoli Gosi się od niego uwolnić. Bóg ognia wyjątkowo upodobał sobie główną bohaterkę.

zerca

Tak jak sobie obiecałam, sięgnęłam po trzecią część serii Kwiat Paproci. Myślałam, że po drugiej części już nic mnie tak nie rozczaruje. Niestety, myliłam się. Ale może zacznijmy od tych przyjemniejszych rzeczy. Tym razem irytująca Gosława już nie jest tak irytująca. Miałam wrażenie, że delikatnie dojrzała, jednak nadal widać w niej tą nieporadność i łatwość pakowania się w kłopoty. Tymczasem zmiana, która zaszła w głównej bohaterce jest widoczna i miło mnie zaskoczyła. Swarożyc nadal pozostał moją ulubioną postacią, która jest według mnie najciekawszą z całej serii. I to tyle chyba pozytywnych elementów z tej części...

Zniknięcie władcy Polan wyszło początkowo akcji książki na dobre. Nie było tyle opisów osławionej już klaty. Natomiast, gdy tylko pojawia się na horyzoncie, powieść momentalnie przeradza się w erotyk niższej klasy. Sam Mieszko jest zazwyczaj milczącym gburem, który po tysiącletnim życiu na tej planecie nadal nie do końca wie, na czym to życie chyba polega.

Zarówno „Noc Kupały”, jak i „Żerca”, są według mnie podobnie „przegadane”. Mało akcji, wszystko jest nienaturalnie przeciągnięte, a „szaleńcza” końcówka i tym razem nie zaciera nudy z poprzednich stron.

zerca2

Uwaga! Spojlery! Jeśli zamierzasz czytać 3 część omiń ten akapit a smile

Nie mogłam też nie wspomnieć o tym, co mnie osobiście najbardziej zdenerwowało. Jeśli ktoś planuje umieścić zagadkę kryminalną w swojej powieści, to nie umieszcza jej rozwiązania na okładce! To był jak policzek dla czytelnika! Przecież już po pierwszym zamordowaniu nadprzyrodzonej istoty wiadomo kto tego dokonał. Kto tak robi ja się pytam?!

Sam pomysł na zakończenie mi się podobał, jednak tym razem niesmak pozostał jeszcze większy. Mam wrażenie, że lepszym pomysłem byłoby połączenie „Nocy Kupały” i Żercy” w jedną książkę. Byłoby więcej akcji, a mniej gadaniny. Obie powieści były przeciągnięte, co już w pewnym momencie zaczęło mnie nużyć.

„Żerca” jest tą książką, która mnie czytelniczo wymęczyła. Uważam, że to najsłabsza część z całej serii. Jednak nadal pozostaje we mnie iskierka nadziei, że autorka zaskoczy mnie w części czwartej. Nie pozostaje mi nic innego, jak przekonać się czy „Przebudzenie” zatrze niemiłe wrażenia. E. 

 

 


Wydawnictwo: W.A.B
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 496

 

Więcej w tej kategorii: « Przesilenie Życiodajna woda »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności