wtorek, 11 wrzesień 2018 19:01

Odmienić przeznaczenie

 Do Nowego Yorku przybywa tajemnicza kobieta, która potrafi przewidywać przyszłość ,a nawet dokładną datę śmierci. Czwórka rodzeństwa Goldów wybiera się do wróżki, aby dowiedzieć się jaki czeka ich los. Przepowiednia, którą usłyszeli towarzyszy im nieustannie, kształtując ich wybory i przyszłość. Simon, najmłodszy z rodzeństwa, ucieka do San Francisco, aby tam szukać miłości w ramionach innego mężczyzny. Klara, zafascynowana magią pragnie mieć własny program magiczny, tak jak jej babcia iluzjonistka. Daniel odnalazł stabilizację jako lekarz wojskowy, a Varya, najstarsza z rodzeństwa, szuka sposobu na długowieczność badając dietę małp. Czy uda im się ucieć od przeznaczenia?

immortalisci

Po lekturze „Immortalistów” mam w głowie tylko jedno pytanie, czy byłabym w stanie żyć normalnie gdybym znała dokładną datę swojej śmierci? Czy ta wiedza miałaby wpływ na moje wybory i decyzje życiowe? Czy zachowałabym się podobnie jak rodzeństwo Goldów, które w dzieciństwie poznaje swoją przyszłość, a każdy ich kolejny ruch, czyn i myśl niechybnie prowadzi do katastrofy? „Immortaliści” to książka, która pozostawiła we mnie szereg takich pytań i zmusiła wielokrotnie do refleksji.

"Jeśli będą wiedzieli, kiedy umrą, to będą mogli naprawdę żyć."

Powieść jest napisana w bardzo oryginalny sposób, została podzielona na cztery części, w każdej z nich towarzyszymy innemu bohaterowi, poznajemy go bliżej, możemy przyjrzeć się jego motywacjom. Opowieść płynnie przechodzi z jednej części w kolejną, rodzeństwo zaczyna opowiadać swoją historię w miejscu, gdzie skończyła się poprzednia opowieść.  Nie są to jednak oderwane osobne części, poszczególne fragmenty są idealnie wkomponowane w całość, ale jednocześnie stanowią osobny życiorys bohatera.

Rodzeństwo wybrało zupełnie różne drogi życiowe. Simon i Klara postawili na realizację własnych marzeń, chcą czerpać z życia, bo wiedzą kiedy ono się dla nich zakończy. Ja miałam spory problem z tymi bohaterami, zwłaszcza z Simonem, którego nie interesował nikt poza nim samym. Klara  z kolei zamknęła się w swoich fantazjach, a magia to zdecydowanie nie moje klimaty, dlatego nie polubiłam akurat tych postaci. David oraz Varya wybrali inną drogę, podeszli do przepowiedni dużo bardziej racjonalnie, sama prawdopodobnie zrobiłabym właśnie tak jak oni.

immortalisci3jpg

Autorka wciągnęła mnie w tą historię od pierwszych zdań. Narracja jest bardzo płynna i pełna emocji. W przypadku tej książki ciężko jest być tylko biernym obserwatorem. Nie sposób nie zastanawiać się, czy autosugestia i jedna przepowiednia usłyszane w dzieciństwie może mieć aż tak silne oddziaływanie? Tematyka poruszana przez autorkę w tej książce jest bardzo szeroka: śmierć, miłość AIDS, homoseksualizm, wojna, samotność, badania na zwierzętach – chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Nie dostaniemy tu recepty na życie, nie znajdziemy odpowiedzi na pytania. Ja jestem pewna tylko jednego, nie chcę znać daty swojej śmierci. Polecam „Immortalistów” mimo, że nie jest to najłatwiejsza lektura, ale zdecydowanie warta przeczytania. K. 

PREMIERA 19 WRZEŚNIA

Za możliwość przeczytania książki dziekuję

czarna owca

 


Wydawnictwo: Czarna Owca
Tłumaczenie: Aga Zano
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 455

 

Więcej w tej kategorii: « Razem, a nie zamiast

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności