piątek, 05 październik 2018 20:10

Bestia z lasu

Theo Cray to genialny naukowiec i profesor bioinformatyki. Niedaleko miejsca, w którym prowadzi badania w lasach Montany, policja odnajduje zmasakrowane ciało byłej studentki profesora. Początkowo to właśnie Cray zostaje głównym podejrzanym, ale śledczy szybko dochodzą do wniosku, że mordercą jest niedźwiedź grizzli. To wyjaśnienie nie przekonuje profesora, który używając swojej wiedzy z zakresu statystyki, botaniki, antropologii i analizy komputerowej odnajduje ciała kolejnych kobiet i stara się uwodnić policji, że mordercą nie jest zwierzę, a człowiek i do tego niezwykle bezwzględny.

Fascynują mnie takie historie. Genialny naukowiec, w dodatku biolog, a to dla mnie dodatkowy atut, sam przeciwko światu próbuje odnaleźć mordercę i wymierzyć sprawiedliwość. Postać głównego bohatera została bardzo ciekawie zarysowana, to niezwykle inteligentny mężczyzna w średnim wieku, samotny, ma też swoje słabości i kompleksy, przez co wydaje się nam bliższy. Co prawda całe jego śledztwo mocno ocierało się o absurd, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby program komputerowy potrafił wskazywać zakopane ciała, ale może się mylę, ja nie jestem genialnym naukowcem Smile

naturalista.

Fabuła jest praktycznie jednowątkowa, wszystko kręci się wokół postaci Theo Craya i jego śledztwa. Autor nie rozdrabnia się na poboczne wątki, nie buduje żadnego tła obyczajowego, jest tylko to co dotyczy bezpośrednio biologa Craya i jego śledztwa. Przyznam, że widzę plusy i minusy takiego rozwiązania. Z łatwością możemy wsiąknąć w śledztwo, być na bieżąco z wszelkimi  zwrotami akcji tak jakbyśmy brali w nim udział. Ale z drugiej strony to może być trochę nużące, przez blisko 500 stron śledzić tylko jeden wątek. Narracja jest pierwszoosobowa, dlatego ogromny ukłon w stronę Autora za wejście w głowę naukowca, odwzorowanie jego toku myślenia, co na pewno jest nie lada wyczynem.

Autorowi niewątpliwie udało się oddać mroczny klimat, sceny w lesie były bardzo sugestywne i dopracowane. Ale niektóre z fabularnych rozwiązań mnie zaskoczyły, a nawet rozczarowały, ponieważ były kompletnie nielogiczne i nierzeczywiste. Widać to zwłaszcza w środku książki, gdzie akcja zaczynała mnie lekko nużyć. Na szczęście na zakończenie akcja nabrała tempa i to było bardzo zawrotne tempo. Ostatnie rozdziały książki przypominały film akcji i znowu, jak dla mnie były na granicy absurdu.

naturalista3

Mimo, że główny bohater to biolog, a jego śledztwo jest oparte na naukowych postawach to wbrew pozorom książka nie jest przesiąknięta tą wiedzą. Owszem, nie udało mi się zrozumieć na jakiej zasadzie pracuje oprogramowanie, którym posługiwał się Cray, ale w „Naturaliście” znalazłam całe mnóstwo bardzo przydatnych ciekawostek, choćby o niedźwiedziach. Ja z chęcią sięgnę po kolejny tom z tej serii aby przekonać się w jakie śledztwo tym razem uwikła się szalony naukowiec. K. 


Wydawnictwo: W.A.B
Tłumaczenie:Anna Gralak
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 424

 

Więcej w tej kategorii: « Uwierz mi "Oni to wiedzą" »

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności