poniedziałek, 14 sierpień 2017 19:01

Toksyczna miłość

Jolene i Darius Avery to na pierwszy rzut oka szczęśliwe małżeństwo, wspólnie wychowujący kilkuletnią córeczkę Mercy. Ich pozornie spokojne życie zostaje przerwane w momencie, gdy do domu obok wprowadza się tajemnicza Fig Coxbury. Nowa sąsiadka szybko zyskuje sympatię młodego małżeństwa i staje się ich najbliższą przyjaciółką oraz powierniczką. Jednak z czasem jej zachowanie coraz bardziej niepokoi Dariusa. Mężczyzna bezskutecznie próbuje zwrócić uwagę żonie, że jej nowa znajoma naśladuje ją we wszystkim, kupuje te same rzeczy do domu, farbuje włosy na ten sam kolor a nawet wstawia podobne zdjęcia na Instagram.

Fix Coxbury to kobieta po przejściach, pragnie idealnego życia, córeczki, przystojnego męża i pięknego domu. Sama straciła dziecko podczas ciąży, a w konsekwencji rozpadł się też jej związek. Gdy poznaje Jolene i Dariusa, którzy wiodą, w jej mniemaniu idealne życie, pragnie tego dla siebie: córeczki, męża, całego życia Jolene. Kobieta przyjmuje ją do swojego domu z otwartymi rękami, wprowadza w szczegóły życia swojej rodziny. Z natury jest bardzo ufna i nie spodziewa się żadnego zagrożenia ze strony nowej przyjaciółki. Nie pomagają nawet ostrzeżenia męża, który z zawodu jest psychoterapeutą. Natomiast Darius, mimo że wymaga tego od żony, sam nie potrafi trzymać się na dystans w stosunku do sąsiadki.

"Chciałam być chciana. To pragnienie nie osłabło, wręcz przeciwnie - z czasem stało się silniejsze..."

Powieść podzielona jest na trzy części, w każdej z nich narratorem jest inny bohater, który może przedstawić swój punkt widzenia i wytłumaczyć się ze swoich decyzji. I kiedy do głosu dochodzi kolejna postać nagle okazuje się, że nasze wyobrażenie o niej, które wyrobiliśmy sobie na podstawie poprzednich części było błędne. Wzajemnie wyobrażenia o sobie, zwłaszcza Jolene i Dariusa nie zawsze pokrywają się z prawdą. Więzi łączące bohaterów są bardzo skomplikowane i poplątane. Autorka nie serwuje nam typowego trójkąta miłosnego, choć podstawy takiej relacji są zachowane. Każda z postaci ma swoje mroczne sekrety, które w znaczący sposób wpływają na ich zachowanie. Szkoda, że nie wszyscy bohaterowie wykazywali zaburzenia osobowości, fabuła zyskałaby więcej zadziorności i emocji.

bad mommy

Tarryn Fisher w swoim thrillerze psychologicznym powolutku odsłania przed nami kolejne elementy układanki, stopniowo budując napięcie zdradza co dzieje się w głowie Fix, Jolene oraz Dariusa. Wykreowała postaci w taki sposób, że trudno mi było sympatyzować z którymkolwiek z bohaterów. Nie jest to z mojej strony zarzutem, ponieważ mroczne zakamarki umysłu i zaburzenia w zachowaniu fascynują i nie pozwalają oderwać się od lektury. Autorka odważnie porusza temat stalkingu, przedstawiając go z trzech jakże różnych punktów widzenia. Pokazuje nam obraz złudnego poczucia bezpieczeństwa w związku, gdzie druga osoba ma drugie życie. A na koniec zostawia nas z otwartym zakończeniem, zmuszającym do refleksji.

„Bad Mommy. Zła mama” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Fisher, ale jeżeli poprzednie książki są równie dobre, to ja na pewno nadrobię zaległości. K.


Wydawnictwo: Sine Qua Nont
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 291

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności