sobota, 17 luty 2018 10:27

Jak pachnie strach?

Książka tej autorki nie była w moich planach czytelniczych. Jednak to co mnie skusiło to cena laugh I bardzo się cieszę, że ta pozycja trafiła na moją półkę a smile A że Kasia również ją przeczytała, zapraszamy na wspólną recenzję!

Grace to kobieta sukcesu. Ma świetną pracę, bardzo dobrze zarabia. Jednak to na niej spoczywa obowiązek zajmowania się niepełnosprawną siostrą, Millie, która po ukończeniu 18 roku życia opuści szkołę specjalną. Grace jest samotna i coraz bardziej  jej to doskwiera. Zdaje sobie jednak sprawę, że znalezienie mężczyzny, który byłby w stanie pokochać również Millie i przyjąć na siebie taką odpowiedzialność, graniczy z cudem. I wtedy ten cud się pojawia. Jack to ideał w każdym calu. Wzięty pan adwokat broniący kobiet dotkniętych przemocą. Gentleman. A co najważniejsze: pokochał niepełnosprawną siostrę Grace jak swoją własną. Szybkie oświadczyny, szybki ślub. Dopiero w noc poślubną prawda zaczyna wychodzić powoli na jaw. A kiedy młode małżeństwo wybiera się w podróż do Tajlandii, bohaterka poznaje prawdziwe oblicze swojego męża... Przed znajomymi wyglądają na parę idealną, jednak są to tylko pozory. Każdy zazdrości im szczęścia i idealnego związku, ale nikt nie przypuszcza co dzieje się za zamkniętymi drzwiami...

Zdaniem Estery:

Mnie książka wciągnęła od pierwszych stron! Bardzo podobał mi się pomysł autorki na fabułę, mimo, że nie jest to przecież żadna nowość. Akcja toczy się dwutorowo. Mamy podział na teraz i później, co w moim mniemaniu, sprawdziło się bardzo dobrze. Wydarzenia świetnie się uzupełniały i zazębiały, wywoływały także to uczucie zaciekawienia, które nie pozwala nam odłożyć książki na półkę. 

Podobały mi się też portrety psychologiczne bohaterów. Grace była silną kobietą, jednak autorka dosadnie pokazała nam jaką mężczyzna może mieć władzę. Choć tak jak wspomniałam, nie ma tutaj nic odkrywczego, jednak mnie to przekonało. Był oczywiście moment, w którym przeklinałam Grace i nie mogłam pojąć co się z nią stało. Jednak końcówka wynagrodziła mi wszystko.

za zamknietymi drzwiami2
Nie mogę też nie wspomnieć o Millie. Młoda niepełnosprawna dziewczyna była ogromnym plusem całej książki. Może właśnie z powodu choroby była tak wnikliwym obserwatorem. Jej naiwność nie zaślepiła jej osądów, a wręcz pomogła. Ponieważ ona widziała wszystko tak, jak faktycznie było. 
Moją ulubioną postacią była jednak nowa znajoma Grace i Jacka, Esther. I nie, nie tylko ze względu na imię laugh Ona jedyna zachowała zdrowy rozsądek i nie uwierzyła, że czyjeś życie może być idealne w każdym calu. A ostatnia rozmowa między nią a Grace była ukoronowaniem całej książki.

„Nie docenia perfekcji.(...) W innych okolicznościach pewnie bym ją polubiła. Jej nieprzeciętna inteligencja sprawia jednak, że staje się niebezpieczna dla kogoś takiego jak ja. W rzeczywistości nie chodzi o to, że nie docenia czy nie lubi perfekcji, jak sama początkowo przypuszczałam, ale o to, że jest wobec niej podejrzliwa.”
Muszę przyznać, że „Za zamkniętymi drzwiami” zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Uważam, że to bardzo udany debiut i już zabieram się za lekturę kolejnej książki tej autorki a smile

Zdaniem Kasi:

Debiutancka powieść B.A. Paris zrobiła na naszym rodzimym rynku czytelniczym spore zamieszanie. Książka napisana jest w formie przeplatających się wydarzeń z przeszłości i teraźniejszości, w połączyć się w punkcie kulminacyjnym. Z każdym kolejnym rozdziałem, Autorka odkrywa coraz bardziej mroczne tajemnice, kolejne szczegóły specyficznej relacji pomiędzy Grace a Jackiem i wciąga Czytelnika w ten świat. Zastosowanie podwójnej perspektywy przedstawienia wydarzeń sprawiła, że tempo akcji było bardzo dynamiczne, a kartki praktycznie same się przewracały.

Główny motyw „Za zamkniętymi drzwiami", jest dość oklepany. Postać psychopaty i maltretowanie kobiet to temat, który był już wielokrotnie poruszany. Autorce udało się jednak uniknąć powielania schematów dzięki stworzeniu psychodelicznego nastroju, który jest wyczuwalny już od pierwszych stron. Z zaciekawieniem czekałam na finał i pomysł Autorki na wybrnięcie z tej sytuacji w jakiej znalazła się Grace. W pewnym momencie wiedziałam już w jakim kierunku wszystko zmierza, ale i tak czytałam dalej z zainteresowaniem.

za zamknietymi drzwiami

Moim zdaniem ważnym wątkiem jest tutaj motyw społeczny i to jak psychopata Jack potrafił zwieść nawet swoich przyjaciół. Tylko jedna osoba z najbliższego otoczenia małżeństwa podejrzewała, że nie wszystko jest takie idealne  jak to przedstawiają. Było to łatwiejsze do ukrycia, ponieważ Jack nie stosował przemocy fizycznej a jego znęcanie polegało na zastraszaniu, izolacji i więzieniu we własnym domu. Przerażająca jest jednak myśl, ze tacy psychopaci mogą być niedaleko nas. I, że to my jesteśmy tymi zaślepionymi znajomymi, takimi bezmyślnymi Dianami, która najbardziej mnie irytowała w całej książce.

Nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła w książce kilka nieścisłości. Grace nie miała żadnego zegarka, więc skąd wiedziała, z taką dokładnością, że spała równo 14 godzin po zażyciu tabletek nasennych? I jest jeszcze jeden błąd w chronologii zdarzeń, ale opisując go zdradziłabym za dużo z fabuły. Nie wpłynęło to na moją ogólną ocenę książki, ja po prostu jestem strasznie czepialska laugh

„Za zamkniętymi drzwiami” to przerażająca historia skrajnie toksycznego związku. To historia pełna emocji i napięcia, która jest możliwa w dzisiejszym świecie. Polecam nie tylko miłośnikom thrillerów psychologicznych.

 


Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 303

 

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności