piątek, 02 marzec 2018 12:40

„Zawsze dostajemy to, na co zasłużyliśmy”

 

W swojej najnowszej powieści Louise Jensen podejmuje niezwykle delikatny i trudny temat surogacji, czyli macierzyństwa zastępczego. Kat i Nick to małżeństwo, które od dawna bezskutecznie próbuje zostać rodzicami. Po drugiej nieudanej próbie zagranicznej adopcji są załamani i bliscy porzucenia swoich marzeń o szczęśliwej rodzinie. Jednak pewnego dnia Kat przypadkowo spotyka swoją przyjaciółkę z liceum, Lisę. Gdy kobieta opowiada jej o swoich problemach Lisa proponuje surogację. Pomimo, że kobiety nie miały ze sobą kontaktu blisko 10 lat, a ich przeszłość jest mroczna i tajemnicza, Kat z wdzięcznością przyjmuję propozycję dawnej przyjaciółki. Jej obsesyjne pragnienie posiadania dziecka jest silniejsze niż wszystkie konsekwencje mogące wyniknąć z tej propozycji.

surogatka

Z prawnego punktu widzenia przepisy regulujące surogację to szara strefa. Żaden z podpisanych dokumentów pomiędzy przyszłymi rodzicami a matką zastępczą nie są wiążące. Zorganizowanie surogacji dla zysku jest nielegalne, ale odnoszenie korzyści przez surogatkę z tytułu ciąży już nie.

„Nie istnieje żadne prawo, które mogłoby zmusić matkę do oddania dziecka, bez względu na to, co komu obiecała.”

Surogatka” to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jaki do tej pory czytałam. Historia opowiadana jest dwutorowo, zmagania Kat i Nicka z założeniem rodziny przeplatają się z ich mroczną przeszłością. Retrospekcje stopniowo ujawniają traumy przeszłości, które rzutują na obecne wydarzenia. Autorka buduje napięcie już od pierwszych stron, od momentu przypadkowego spotkania Kat i Lis. Louise Jensen świetnie przedstawiła przemianę jaką przeszła Kat. Jej pragnienie założenia rodziny, przerodziło się w obsesję, która niszczyła wszystko wokół niej, zwłaszcza ją samą. Odbierana przez nią rzeczywistość została zaburzona, nie potrafiła odróżnić kłamstw od prawdy, co mogło doprowadzić już tylko do katastrofy.

W tej książce nic nie jest oczywiste, możemy się domyślać, nie całkiem czystych zamiarów czy mieć pewne podejrzenia w stosunku do niektórych postaci, ale niczego nie jesteśmy pewni. Autorka poprzez niedopowiedzenia, nagle zwroty akcji czy wyciąganie na światło dzienne nowych tajemnic skutecznie myliła tropy. Finał, choć nieco zbyt podkręcony, wprawia w osłupienie i na pewno zostanie na długo w pamięci. Ja do teraz zadaję sobie pytanie, kto tu jest tak naprawdę ofiarą?

„Czuję wstyd, bo wiem, że przez ułamek sekundy czułam pokusę, żeby zabrać to przegrzane maleństwo. Było zbyt zdenerwowane. Zbyt samotne. Czasami przeraża mnie myśl, do czego byłabym zdolna, żeby mieć własne dziecko. Czasami myślę, że nie cofnęłabym się przed niczym.”

Surogatka” posiada wszystkie elementy jakie powinien mieć dobry thriller, czyli tajemnica, napięcie, zwroty akcji i spektakularny finał. Choć tytuł wskazuje na to, że jest to powieść o pragnieniu zastania matką, to ksiażka  porusza też wiele innych tematów – potrzebie akceptacji, przyjaźni, samotności i sile przyjaźni. Polecam z czystym sumieniem. K.

surogatka2

P.s. Równie mocno polecam Wam poprzednią książkę Louise Jensen "Prezent", której recenzję mozecie przeczytać tutaj. Autorka ma na swoim koncie jeeszcze jedną powieść "Siostra", której jeszcze nie czytałam, ale mam to w planach szybko nadrobić a smile

Za egzemplarz rececenzencki dziękujemy 

burda ksiazki

 


Wydawnictwo: Burda Książki
Tłumaczenie: Aga Zano
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 400

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności