czwartek, 10 maj 2018 19:39

W imię Allaha

 

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić co zrobilibyście, gdyby Wasze dziecko zdecydowało się wyjechać do Syrii, kraju ogarniętego wojną i przyłączyć się do Państwa Islamskiego? Ja nie potrafię, ale w takiej właśnie sytuacji zostali postawieni Sara i Sadiq, gdy ich dwie nastoletnie córki postanawiają wyjechać z Norwegii i udać się do Syrii. Ich śladem rusza zrozpaczony ojciec, które chce sprowadzić córki z powrotem do domu. Historię Ayan i Lejli opowiada w swoim najnowszym reportażu "Dwie siostry" znana i ceniona norweska dziennikarka Åsne Seierstad.

dwie siostry2

Kiedy siostry przekraczają granicę syryjską mają zaledwie po 16 i 18 lat. Do wyjazdu przygotowywały się od dłuższego czasu, skrupulatnie planując każdy etap w całkowitej tajemnicy przed rodziną. Co skłoniło dwie młode dziewczyny do porzucenia bliskich i przyłączenia się do IS? Z pewnością nie było to wychowanie, ponieważ mimo, ze pochodzą z religijnej muzułmańskiej rodziny, to jednak rodzicom dziewczyn daleko było do radykalizmu. Gdy Ayan i Lejla oraz ich brat byli jeszcze dziećmi ich rodzice uciekli przed wojną z Somalii, swojej ojczyzny i udali się do Norwegii gdzie otrzymali prawo do pobytu i pracy. Z początku wiodły życie zwykłych nastolatek, z czasem jednak zaczęły się coraz bardziej zmieniać - pilnie uczyły się arabskiego, studiowały Koran, zaczęły nosić nikab... Ich jedynym celem było wziąć udział w świętej wojnie i zapewnić sobie miejsce w raju. 

„Córki już dawno zaczęły narzucać sobie surową dyscyplinę. Modlitwy, ubiór, jedzenie,  zachowanie. Wszystko miało być czyste i stosowne. Przestały się malować i nosić biżuterię. Najpierw odrzuciły perfumy na bazie alkoholu,  później wszystkie inne pachnidła. To było haram – mogło działać przyciągająco na mężczyzn.”

"Dwie siostry" to nie tylko reportaż o przyłączeniu się Ayan i Lejli do Państwa Islamskiego, ale przede wszystkim o dramacie jaki przeżyła z tego powodu ich rodzina, zwłaszcza ojciec. Asne Seierstad szczegółowo opisuje rozpacz ojca i podejmowane przez niego próby sprowadzenia córek do domu. Sara, matka dziewczynek początkowo całkowicie sparaliżowana strachem i rozpaczą w końcu godzi się z podjętą przez nie decyzją. Najciekawszą postacią wydaje mi się Ismael, brat dziewczyn. Odcina się od muzułmańskiej wiary i tradycji, kwestionuje słowa nauczyciela koranu, postrzega świat przez pryzmat nauki, nie wiary, fascynuje go fizyka, chemia, technika. Książka zawiera liczne rozmowy prowadzone przez internet między bratem a siostrami już po ich wyjeździe, w których chłopak kwestionuje ich decyzje, namawia do powrotu. Jest przekonany, że droga jaką wybrały jest bez powrotu i rodzeństwo już nigdy się nie spotka.

dwie siostry

Natomiast to co myślały i przeżywały siostry wiemy tylko z pośrednich źródeł, ponieważ dziewczyny nie zgodziły się na wypowiedź, mimo kilkukrotnej próby Autorki skontaktowania się z nimi. Czy miała etyczne i  moralne prawo do tego, aby bez ich zgody tak bardzo zbliżyć się do ich życia i je opisać? Według niej, ta decyzja była uzasadniona, Autorka podjęła próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak wielu młodych ludzi ulega muzułmańskiej radykalizacji. Jedną z wysnutych teorii jest fakt, ze muzułmańska młodzież w europejskich krajach  są jak „egzotyczne ptaki, zaakceptowanym, ale często pomijanym”. Odrzucone przez rówieśników zaczęły szukać wsparcia i zrozumienia wśród religijnych stowarzyszeń. Autorka dość szczegółowo opisuje nam ostatni rok ich pobytu w Norwegii, świetnie wytykając bezbronność państwa w stosunku do radykalizacji muzułmańskiej. Szczególnie mocno widać to w przypadku szkoły Ayan, która nie miała pojęcia jak zachować się w stosunku do niej, gdy zaczęła przychodzić ubrana w nikab. Ponieważ nie mamy możliwości  poznać historii sióstr z ich punktu widzenia to wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.

„Ekstremizm pojawił się później, dźihadyzm pojawił się później, broń pojawiła się później. Na początku było marzenie o wolności.”


W przypadku tej książki bardzo trudno jest opisać ją bez emocji, bo one towarzyszyły mi od samego początku czytania „Dwóch sióstr”. Jak się okazuje granica między pobożnością (czy przywiązaniem do tradycji) a radykalizmem jest bardzo cienka. Jeżeli nawet najbliższa rodzina nie zauważyła przemiany, a raczej kierunki w jakim to zmierza, to kto będzie w stanie zauważyć i interweniować? Dla Ayan i Lejli głównym celem życia stało się przyłączenie się do Państwa Islamskiego   i pomoc cierpiącym braciom i siostrom. Ostatecznie bardzo szybko zostały żonami i matkami, a ich jedynym zajęciem było prowadzenie domu. Czy o taką „świętą wojnę” im chodziło? „Nie kiwnę nawet palcem, a dostaje wszystko czego potrzebuję. Pieniądze, lekarza, leki, dom, wodę, prąd, wszystko.” - czy to jest ten raj, który chciały osiągnąć?

dwie siostry3

Ta książka  zmusza czytelnika do wysnucia własnych wniosków, Autorka porusza bardzo dużo wątków i przedstawia je z wielu perspektyw, ale nie daje nam gotowych odpowiedzi. No cóż, nie będę ukrywał, że  nie jest to łatwa książka, a fragmenty, w których Autorka opisuje historię IS zwłaszcza, ale myślę, że ten reportaż absolutnie zasługuje na uwagę. W całym tym zalewie medialnych informacji o muzułmanach i Państwie Islamskim warto spojrzeć na to w mniejszej skali i poznać historię somalijsko-norweskiej rodziny. Historię bardzo emocjonalną i  poruszającą. K

„Nikab nie ma nic wspólnego z islamem – oświadczył Sadiq. – To kultura,  a nie religia. W dodatku kultura arabska, a nie somalijska.”


Wydawnictwo: W.A.B
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 510

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności