wtorek, 01 styczeń 2019 19:55

Uummannaq – tam, gdzie leży serce

Grenlandia to największa wyspa świata, która politycznie należy do Europy, choć geograficznie znacznie bliżej jej do Ameryki Północnej. Na północno-zachodnim wybrzeżu leży skalista wysepka Uummannag, na której znajduje się najstarszy w Grenlandii i położony najbardziej na północ dom dziecka. To właśnie tutaj Illona Wiśniewska przyjechała do pracy i zbierała materiały do swojego reportażu „Lud. Z grenlandzkiej wyspy”.

lud2

O Grenlandii do tej pory wiedziałam niewiele ponad kilka podstawowych faktów. Reportaż Ilony Wiśniewskiej to co prawda tylko wycinek Grenlandii, ale świetnie ukazuje problemy z jakimi borykają się Grenlandczycy, ich cechy charakteru, nastawienie do życia, nadzieje na przyszłość. Grenlandia to obszar bardzo duży, zamieszkany przez zaledwie nieco ponad pięćdziesiąt sześć tysięcy osób, jednak ogromnie zróżnicowany, dlatego jak sama Autorka piszę „głupotą byłaby próba opisania całej [Grenlandii]”.

cytat Grenlandia jest jak pociąg, który jedzie, nie wiedząc do końca, czy dojedzie do jakiegoś końca. Nigdy nie widziałem naszego kraju tak podzielonego politycznie i mam wrażenie, że pędzimy z ciężkim ładunkiem, bez mapy.

Reportaż to wynik trzymiesięcznego pobytu autorki w Uummannag. Wiśniewska zbudowała książkę na bazie rozmów z mieszkańcami tej wyspy. Jak na tak krótki pobyt i fakt, że to skaliste miasto zamieszkuje tylko dziesięć tysięcy osób, to przekrój bohaterów reportażu jest bardzo bogaty. Ich historie są opisane krótko i zwięźle. Ma to swoje plusy i minusy, z jednej strony mamy za mało informacji,  aby ich dobrze poznać czy zapamiętać, ale z drugiej strony jest to esencja zagadnienia, bez wchodzenia w nużące szczegóły.

lud

Grenlandia widziana oczami bohaterów tego reportażu jest bardzo różnorodna. Uzależniona od Danii, niesamodzielna, z mieszkańcami o skrajnych uczuciach wobec swoich kolonizatorów – jedni marzą o niepodległości, inni uważają, że nie są jeszcze na to gotowi. Historie o eksperymencie przeprowadzonym przez Duńczyków na grenlandzkich dzieciach jeszcze kilkadziesiąt lat temu i przeraża i  szokuje. Skrajności mieszkańców wyspy ukazane są na każdym kroku. Grenlandczycy to lud pogodny, otwarty, cieszący się życiem, ale też z dużym odsetkiem samobójców. Nie boją się rozmawiać o śmierci, seks nie stanowi dla nich tabu. Żyją w zgodzie z naturą, ale jednocześnie zwierzęta stanowią ich główny składnik pożywienia i materiał na ubrania.

cytat Tu się żyje spokojnie. Grenlandia jest jak wakacje w sanatorium, leczysz się z niepotrzebnych nerwów. Koncentrujesz myśli na tym, na co nie masz czasu w innych miejscach. Ludzie są bardzo mili w dobrym znaczeniu naiwni, bo nie nienawidzą, nie współzawodniczą,  lubią cudzoziemców, są otwarci.

Autorka nie bała się poruszać trudnych tematów, dlatego jej reportaż jest bardzo rzetelny, wzruszający, napisany przyjemnym językiem.  Krótkie historie, które prezentuje skłaniają do refleksji. Całość przeplatają piękne fotografie autorki,  które są idealnym uzupełnieniem historii. Naprawdę warto sięgnąć po ten reportaż.K. 


Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 232

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności