wtorek, 24 październik 2017 10:30

Fanatyzm religijny w Polskim wydaniu

 

Czy wyobrażaliście sobie jak będzie wyglądała Polska za ok 30 lat? W najgorszych koszmarach nie wymyśliłam bym takiej wizji, jaką przedstawił Jacek Piekara w swojej książce „Przenajświętsza Rzeczpospolita”. Jego Polska z przyszłości to kraj zdewastowany, rządzony przez skorumpowanych polityków sterowanych przez mafie, Kościół i zagraniczne koncerny. Cały Śląsk zostaje zamieniony na ogromny obóz koncentracyjny, a w całym kraju rozpanoszył się fanatyzm religijny w najgorszym wydaniu. Mało Wam? To dorzucę jeszcze badania medyczne na ludziach, epidemia nieuleczalnych chorób i handel żywym towarem.

przenajswietsza

Fabuła książki koncentruje się głównie na odkrytych złożach ropy naftowej na terenach Suwalszczyzny. W tym momencie rozpoczyna się, pozbawiona skrupułów, przyjaźni i jakichkolwiek zahamowani gra, a stawką są duże pieniądze i władza (czyli taki standard w polityce a smile). Jednocześnie śledzimy losy poety zesłanego do obozu koncentracyjnego, urzędnika miejskiego, który dzięki wrodzonej hipokryzji próbuje piąć się po szczeblach kariery i pisarza, dla którego najważniejszy jest alkohol i sex.

Na okładce książki jest nadrukowane ostrzeżenie: „Uwaga, książka zawiera drastyczne sceny przemocy oraz seksu. Tylko dla dorosłych”. I nie ma w tym ani krzty przesady. Ta ilość przekleństw, brutalnego seksu, przemocy oraz ogromne ilości alkoholu mogą skutecznie zniechęcić i zniesmaczyć niejednego czytelnika. Tylko, że bez tego wszystkiego wizja Autora na Polskę zawładniętą fanatyzmem religijnym byłaby niepełna, niekompletna.

 

Ale przeżyjemy ich… Skoro przeżyliśmy Hitlera i Stalina, to przeżyjemy też groteskowego karalucha, który nazywa się podobnie do zwierzaka z disnejowskiej kreskówki.”

 

Muszę przyznać, że ciągnie mnie do takich „dziwnych” książek, szokujących, mrocznych, które przedstawiają tyranów. I choć z przerażeniem obserwuję naszą scenę polityczną i kierunek w którym zmierza, to mam nadzieję, że do wizji przedstawionej w tej książce jeszcze nam baaaardzo daleko. Na koniec powiem tylko tyle, że książkę czytacie na własną odpowiedzialność lol K.


Rok wydania: 2008
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 430