piątek, 20 kwiecień 2018 16:57

Wyższa potrzeba morderstw

 

W wynajętym mieszkaniu w łódzkiej kamienicy zostają znalezione poćwiartowane zwłoki studentki, Martyny Bułeckiej. Na miejscu zbrodni policja nie odnajduje żadnych śladów sugerujących tożsamość mordercy, brak też świadków tego zdarzenia. W grupie dochodzeniowej zajmującej się wyjaśnieniem morderstwa znajduje się kontrowersyjny policjant, Tomasz Kawęcki. Jeszcze kilka lat temu był to najlepszy śledczy w łódzkiej policji,  dziś samotny alkoholik, irytujący swoim zachowaniem wszystkich wokół. W śledztwie pomaga mu młoda, ambitna policjantka Magda Giętka oraz komisarz Witold Ptak. Komisarz Kawęcki szybko orientuje się, że śledztwo może mieć związek z zabójstwem sprzed czterech lat. W poszukiwaniu mordercy policjanci będą musieli zetknąć się ze światem narkotyków, prostytutek, dewiantów, skorumpowanych prawników i wypalonych pisarzy.

„Detoks” wciąga w swój mroczny i brutalny klimat od pierwszych stron. Już na samym początku mamy opis poćwiartowanego siekierą, brutalnie zgwałconego ciała młodej studentki, które patolog sądowy musi poskładać jak puzzle, aby można je było okazać matce dziewczyny. Dalej otrzymujemy opisy brutalnego pobicia, kolejnych morderstw i tak aż do ostatniej strony. Pomimo bardzo gęstej atmosfery (głównie za sprawą ogromnej ilości  papierosów wypalonych przez policjantów Very Happy) książkę szybko i przyjemnie się czyta. W dodatku miasto Łódź, w której Autor umieścił akcję swojej powieści, idealnie oddaje ten mroczny klimat noir.

detoks2

Znajdziemy tu całą galerię niezwykle ciekawych i charakternych bohaterów, ale najciekawszy z nich jest zdecydowanie komisarz Tomasz Kawęcki. To ten typ, który potrafi zirytować nawet najbardziej spokojnego człowieka, niezwykle inteligentny, o niesamowitej pamięci i zdolności analizy. Wydawałoby się, że jest stworzony do tej pracy, gdyby nie jego problem z alkoholem i przekonanie o własnej nieomylności. Każdy z bohaterów „Detoksu” skrywa jakąś tajemnicę i zdecydowanie nie są to pozytywne postaci. Nawet ich wygląd zewnętrzny został oszpecony przez Autora, co moim zdaniem idealnie wpisuje się w klimat książki. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to niektóre dialogi były zbyt sztuczne, ale na szczęście nie było to regułą.

Samo śledztwo w sprawie morderstwa studentki zatoczyło bardzo szerokie kręgi, a z każdą stroną pojawiały się nowe pytania i wątpliwości. Niestety pozostają one z nami aż do końca, bo Autor nie udziela odpowiedzi na najważniejsze pytania. Mnie to trochę rozczarowało,  bo miałam swoje typy, które chciałam zweryfikować. Będę musiała poczekać z tym do kolejnego tomu.

Uważam, że „Detoks” to bardzo udany debiut z ciekawie wykreowanymi bohaterami i brutalnymi morderstwami. Jeżeli szukacie kryminału w stylu noir i nie odstraszają Was brutalne opisy to koniecznie sięgnijcie po tą książkę! Ja czekam na drugi tom i odpowiedzi na wszystkie pytania a smile K.

P.S. Zapraszamy też do lektury naszego wywiadu z Krzysztofem Domaradzkim.Wywiad znajdziecie tutaj  a smile

 

Za mozliwość przeczytania ksiażki dziękujemy

czarna owca

 

 


Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 527

 

 

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności