piątek, 07 kwiecień 2017 17:36

Toksyczne związki

ciernista rozaZachęcona poprzednią książką Charlotte Link „ Gra cieni“, jak najszybciej sięgnełam po kolejną. Tym razem była to „Ciernista róża”. I po lekturze trzech książek tej autorki mogę już śmiało powiedzieć, że ta jest zdecydowanie moją ulubioną!

Akcja tej książki rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: na Guernsey w trakcie II wojny światowej i tuż po okupacji, i współcześnie. W 1940 roku mieszkańcy wyspy zostają zmuszeni do ucieczki przed Niemcami. Mała Beatrice zostaje rozdzielona z rodzicami. Zupełnie sama wraca do opustoszałego domu, który przejmuje oficer nazistowski, Erich Feldmann. Wkrótce dołącza do nich żona Ericha, Helene. Małżeństwo przygarnia dziewczynkę i zmusza do nauki niemieckiego. Mała Beatrice stara się robić wszystko tak, żeby jej rodzice byli z niej dumni, jak spotkają się ponownie. Współczesna Beatrice ma 71 lat i nadal mieszka na wyspie razem z Helene. Przez przypadek do jej domu trafia młoda niemka, Karin. Była nauczycielka, trwająca w nieszczęśliwym małżeństwie, z ogromną ilością lęków i uzależnieniem od tabletek uspokajających. Kobiety zaprzyjaźniają się. Beatrice opowiada o swoim dzieciństwie na wyspie w otoczeniu nazistów. Karin natomiast zwierza się ze swoich problemów w związku, a także ciężkich doświadczeń zawodowych, które zrujnowały jej pewność siebie. Nagle ktoś w brutalny sposób morduje Helene. Wiele tropów wskazuje na Beatrice...

Kolejny raz jestem zachwycona tym, jak Link kreuje bohaterów i relacje, które ich łączą. Nie ma tutaj postaci nijakich, każda boryka się z jakimiś demonami. Karin- po traumatyczych przeżyciach, nie potrafi wyjść z domu bez tabletek. Jej mąż nie zdaje sobie zupełnie sprawy, jakim wyzwaniem jest dla niej wyprawa do sklepu czy rozmowa z nieznajomym. Beatrice- uwięziona na wyspie, nigdy nie mogła pozbyć się Helene, która należy raczej do rodzaju toksycznych ludzi, wysysających całą energię życiową z otoczenia. Do tego poznajemy syna Beatrice, Alana. Prawnik, alkoholik, zakochany w dziewczynie, która spała ze wszystkimi mężczyznami z wyspy i nie tylko. Kevin- ogrodnik gej, który żyje wiecznie ponad stan, co wpędza go w ogromne długi. Przekrój postaci jest ogromny. Charlotte Link mistrzowsko splata losy wszystkich bohaterów w jedną spójną całość.

„Ciernista róża” zdecydowanie nie jest kryminałem. Zbrodnia pojawia się prawie pod koniec i, jak w poprzednich książkach, udaje się ją przewidzieć (ale na szczęście tylko kilkanaście stron przed końcem a smile). Moim zdaniem, wątek kryminalny jest tutaj zupełnie zbędny. Czytając miałam wrażenie, że jest wręcz napisany i umieszczony na siłę po to tylko, żeby wszystko trwało dłużej. Mi wystarczyłaby sama historia z II wojny światowej. Akcja może nie była porywająca, ale nie zmienia to faktu, że warto sięgnąć po to dzieło Charlotte Link. „Ciernista róża” to powieść o emocjach, o relacjach międzyludzkich i jak bardzo skomplikowane potrafią one być. Zdecydowanie polecam, jeśli jednak ktoś poszukuje mrożących krew w żyłach wrażeń, to przeżyje ogromne rozczarowanie. Zwłaszcza, że opis zamieszczony na okładce wprowadza czytelnika w błąd! Ja po jego przeczytaniu spodziewałam się zupełnie innej książki. Na szczęście, nie sprawiła mi zawodu. Paradoksalnie, polubiłam twórczość Charlotte Link, mimo, że każde zakończenie budziło czy to mój niedosyt, czy też rozgoryczenie. Jestem jej wdzięczna za zaserwowanie mi tak szerokiego spektrum ludzkich osobowości i emocji. E.


Rok wydania: 2014
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 594