środa, 26 kwiecień 2017 14:02

“Pora, by wreszcie napić się życia.”

pragnienieCo wywołuje szybsze bicie serca u takiego fana kryminałów jak ja? Zdecydowanie nowa książka ulubionego pisarza! Jo Nesbø do takich się właśnie zalicza! Dlatego nie mogłam się doczekać, aż kolejna część serii z Harrym Hole trafi w moje ręce. Chociaż miałam kilka obaw, bo to przecież już 11 książka, szybko zniknęły a smile

Młoda pani adwokat po nieudanej randce z Tindera zostaje zamordowana we własnym mieszkaniu. Ślady na jej ciele wprawiają w zdumienie policję. Wygląda na to, że ktoś wgryzł się w jej szyję (szczęka na okładce nie jest przypadkowa). Prasa coraz bardziej naciska, policja pozostaje bezradna. Dlatego zwracają się do byłego komisarza. Harry Hole prowadzi teraz spokojne, można by rzec szczęśliwe życie. Jest mężem ukochanej Rakel, razem wychowują Olega, który również postanowił zostać policjantem. Harry wykłada na Wyższej Szkole Policyjnej i początkowo odnosi się niechętnie do powrotu do pracy śledczego. Jednak powiązanie kolejnej zbrodni z nierozwiązaną sprawą z przeszłości Harry’ego, sprawia, że decyduje się pomóc w schwytaniu seryjnego mordercy.
Jako pasjonatka kryminałów, chociaż bardzo bym chciała, nie zdradzę nic więcej z fabuły książki. Byłoby to posunięcie poniżej pasa tongue Ale wracając do książki, to nie mam pojęcia od czego zacząć!

Jo Nesbø długo kazał nam czekać na swoją nową książkę (bo aż 3 lata!). I jak już wspomniałam, gdzieś w głowie pojawiła się myśl, czy zwyczajnie podoła postawionej mu poprzeczce. Jest to już 11 książka z cyklu kryminałów z Harrym Hole, ale moim zdaniem najlepsza! Dawno temu trafiłam przypadkowo na „Człowieka nietoperza”. Polubiłam ją, choć nie był to wtedy najlepszy kryminał jaki czytałam. Muszę jednak przyznać, że każda następna książka jest coraz lepsza! A od „Wybawiciela” moje uwielbienie dla tej serii jest nieskończone! I również „Pragnienie” mnie nie rozczarowało, a wręcz odwrotnie! Jestem zachwycona!

Przyznam się szczerze, że chyba żadna wydawnicza nowość nie wywołała we mnie takiej radości, jak powrót Harry’ego Hole. Jest to mój ulubiony bohater książkowy. Bez dwóch zdań. Uwielbiam tego skomplikowanego policjanta, którego życie w poprzednich książkach kręciło się wokół dwóch uzależnień: zbrodni i Jima Beama. W tej części autor każe nam troszkę poczekać na ponowne z nim spotkanie. A jak już go widzimy, może nas delikatnie przerazić to, co stało się z tym aspołecznym człowiekiem. Teraz to mąż, ojciec, wykładowca. Żyje jak każdy przeciętny człowiek. Ale gdy tylko powraca do tak zwanej Kotłowni, powraca też i stary Harry. Niestrudzony śledczy, którego nic nie powstrzyma przed złapaniem seryjnego mordercy. Jest zdolny do wszystkiego, potrafiłby nawet poświęcić swoje szczęście na rzecz zawodowego sukcesu. To działa jak narkotyk na niego. Albo raczej jak alkohol.

Jo Nesbø idzie z duchem czasu. Już na pierwszych stronach pojawia się motyw internetowych randek i Tindera. To właśnie za pośrednictwem tej aplikacji morderca wyszukuje kolejne ofiary. Pojawia się też Facebook, Twitter czy nawet drukarka 3D. Pisarz bardzo zręcznie wykorzystał wszechobecne w dzisiejszym świecie elementy do uzupełnienia fabuły książki. W tej części zdecydowanie większą rolę odgrywa też prasa. I to też ta w wersji elektronicznej. Widać również czas jaki upłynął odkąd ostatni raz widzieliśmy bohaterów. Harry się zmienił i zmieniły się jego relacje z ludźmi: z Rakel, z Olegiem czy z najlepszym przyjacielem, Stalem Aune.

Przejdźmy już do najważniejszego. Czy ta kolejna część nie jest wtórna? Czy nie jest zwyczajnie nudna? Chyba każdemu przeszły przez głowę takie myśli. Jednak Jo Nesbø kolejny raz udowadnia jak świetnym jest pisarzem. Narracja, która czytelnika wprowadza czasami w błąd to już chyba jego znak rozpoznawczy. I kiedy momentami byłam już pewna kto, jak i dlaczego, pisarz uświadamiał mnie jak bardzo się mylę a smile W tej książce Nesbø serwuje nam wszystko to, co definiuje według mnie najlepszy kryminał: brutalne morderstwa (a tutaj są wyjątkowo bezwzględne!), wciągająca akcja, nieszablonowy seryjny morderca, świetne dialogi, nie brakuje też poczucia humoru, no i fenomenalnie skonstruowani bohaterowie! Czy można chcieć czegoś więcej?

Po lekturze „Pragnienia” mogę już śmiało powiedzieć, że niedościgniony do tej pory Stieg Larsson ma konkurenta. A nawet więcej, że dla mnie są oni równie dobrzy. A to już świadczy o tym, jak wysoko plasuje się Nesbø w rankingu moich ulubionych pisarzy. Mam tylko nadzieję, że na kolejną książkę nie będę musiała tak długo czekać! E.

P.s. Wiecie, że w tym roku do kin wejdzie ekranizacja książki Jo Nesbø? Twórcy postanowili zacząć od „Pierwszego śniegu”, a Harry’ego Hole zagra Michael Fassbender! Ja już nie mogę się doczekać!

pragnienie2

pragnienie3

Jo Nesbø, Wrocław 2016


Rok wydania: 2017
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Wydawnictwo Śląskie
Liczba stron: 463