piątek, 05 styczeń 2018 17:39

Pierwsza sprawa komisarza Wistinga

 

Stavern, 1983 rok. William Wisting jest świeżo upieczonym tatą bliźniaków a także młodym  policjantem z ambicjami  na śledczego. Podczas  obławy na złodzieja samochodów Wisting dostaje zgłoszenie o napadzie na bank. Niestety, sprawę wkrótce przejmują bardziej doświadczeni koledzy. W tym samym czasie dzięki swojemu przyjacielowi trafia na ślad innego przestępstwa. W starej stodole stoi zabytkowy samochód podziurawiony kulami, który przyjaciel policjanta chce odrestaurować. Wszystko wskazuje na to, że kierowca auta został zamordowany. To pierwsza poważna sprawa Wistinga, która go ukształtuje jako policjanta i utwierdzi w przekonaniu, że nadaje się na śledczego.

„Gdy mrok zapada” to  prequel  do całej serii kryminalnej z komisarzem Wistingiem, w którym cofamy się 30 lat, do jego pierwszej poważnej sprawy. Już wtedy Wisting cechował  się ogromną ambicją i dociekliwością, choć o  sprawy w policji kryminalnej miał  znikomą wiedzę. Praca przy swoim pierwszym  śledztwie tak go  absorbuje, że  zaniedbuje obowiązki domowe. Żona zmęczona opieką nad bliźniakami nie robi mu żadnych wyrzutów, wspiera i zachęca do  dalszej pracy.  Dla mnie aż za cukierkowo. To chyba moja pierwsza krytyka jeśli chodzi o książki Hortsa 

Na  pierwszy rzut oka wszystko się  zgadza. Jest ciekawa nierozwiązana zagadka sprzed lat, skrupulatne śledztwo, ambitny policjant. Ale mimo to czegoś mi tu zabrakło. Warstwa kryminalna nie jest zbyt rozbudowana, a Autor dużo więcej miejsca poświęca tłu obyczajowemu. Finał tej sprawy również był tak przewidywalny, że można odnieść wrażenie,  że to pierwsza  książka w dorobku Horsta, a nie 11! Sam pomysł na intrygę jest bardzo dobry, jednak zabrakło tego czegoś.

Dla mnie to zdecydowanie najsłabsza część tej serii, co nie zmienia faktu, że dalej jestem jej fanką a smile Tych, którzy znają już Autora nie muszę  zachęcać do przeczytania „Gdy mrok zapada”. Ale jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z jego książkami  to sięgnijcie  po te części, w których komisarz jest już dojrzałym policjantem. K.

gdy mrok zapada

 


Wydawnictwo: Smak Słowa
Tłumaczenie: Karolina Drozdowska
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 197

 

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności