niedziela, 10 grudzień 2017 20:59

Niebezpieczny terrorysta

Nieprzytomny mężczyzna z raną postrzałową w brzuchu zostaje odnaleziony na schodach apteki w Stavern.  W tym samym czasie, po drugiej stronie fiordu płonie domek letniskowy, a niedaleko niego na pogorzelisku policja znajduje zwęglone zwłoki. Jednak to nie koniec tragicznych odkryć. Niedługo po tych wydarzeniach fale wyrzucają na brzeg kolejne zwłoki. Komisarz William Wisting jest przekonany, że te trzy wypadki są ze sobą połączone. W trakcie śledztwa okazuje się, że tropy prowadzą daleko poza granice Norwegii.  Nieoczekiwanie pracę policji utrudnia szefowa Wistinga, która robi wszystko, aby komisarz nie ruszył ze sprawą do przodu.  

gdy morzecichnie

„Gdy morze cichnie” to już trzecia cześć serii z komisarzem Williamem Wistingiem. Z każdym kolejnym tomem seria staje się dużo bardziej atrakcyjna, śledztwa bardziej rozbudowane, a sprawy skomplikowane. Tym razem Autor nawiązuje do współczesnych zagrożeń związanych z atakami terrorystycznymi w Europie. Trzeba jednak pamiętać, że książka została napisane w 2006 roku, więc obecnie ma nieco inny wydźwięk i przesłanie, które chciał przekazać Autor, o czym sam piszę w posłowiu. Trop prowadzi śledczych do Hiszpanii (co mnie bardzo ucieszyło laugh) i tam akcja staje się bardziej sensacyjna. Sporo napięcie i emocji, jak z filmu sensacyjnego, Autor serwuje nam też w samej końcówce książki, co moi zdaniem jest dużym plusem tej części. Niektóre wątki i rozwiązania zaproponowane przez Horsta może i są już wykorzystane przez innych autorów, ale tutaj są one ciekawie przedstawione.

W tej części serii zdecydowanie wyróżnia się policjantka Torun Borg, jest przenikliwa i zawsze jeden krok do przodu przed poleceniami szefa. Nabiera charakteru, nie jest już taka nijaka, jak odbierałam ją w poprzednich częściach. Tym razem pozwala sobie nawet na nieco więcej wink Natomiast komisarz William Wisting nadal jest sumiennym i wiecznie zamyślonym policjantem, choć na jego prywatnym wizerunku pojawiła się rysa. No cóż, nikt nie jest idealny laugh

Charakterystyczną cechą książek Horsta jest nieco wolniejsze tempo narracji. Ale mam wrażenie, że to celowy zabieg Autora, aby pokazać skrupulatność pracy, dokładność w badaniu każdego, nawet najmniejszego tropu, czy możliwość pochylenia się nad problemami społecznymi. W książce jednak bardzo dużo się dzieje, w końcu mamy tu aż dwa trupy i jednego rannego, śledztwo prowadzone w dwóch krajach, wątek terroryzmu a do tego jeszcze służby specjalne i sabotowanie prac śledczych przez przełożoną. Sporo, prawda? wink

Horst to jeden z moich ulubionych Autorów. Może nie jest to kryminał najwyższych lotów, ale na pewno wart przeczytania. Tu poziom jest utrzymany od początku do końca. Mnie Horst jak zwykle nie zawiódł. K.

 


Rok wydania: 2017
Oprawa: miękka z zakładkami
Wydawnictwo: Smak Słowa
Liczba stron: 335