czwartek, 07 grudzień 2017 17:35

Co za dużo to nie zdrowo

Wszyscy już chyba znają moją ogromną miłość do kryminałów (zwłaszcza tych skandynawskich!). Widząc tak zachęcające zdanie na okładce, nie mogłam się powstrzymać. Jeśli ktoś mi gwarantuje miks moich ulubionych autorów w jednej książce to oczywiście muszę sprawdzić czy tak jest a smile

Głównym bohaterem jest komisarz norweskiej policji Fredrik Beier. Po ciężkich przeżyciach w przeszłości zostaje oddelegowany do spokojniejszej pracy i teraz ma się zająć poszukiwaniem zaginionej kobiety, która mieszkała w siedzibie sekty Światło Boga. Zaginiona kobieta to córka przewodniczącej partii, więc jej poszukiwania mają ogromne znaczenie. A kiedy w siedzibie owej sekty dokonano brutalnego masowego morderstwa sprawa nabiera priorytetowego znaczenia. Do współpracy z Beierem zostaje przydzielona młoda specjalistka od islamskiego fundamentalizmu i terroryzmu. Tymczasem giną kolejne ofiary, policja nie ma pojęcia co się dzieje. Mamy też sporo retrospekcji do czasów II wojny światowej, gdzie głównym tematem są eksperymenty na ludziach.

naśladowcy3

Wszystko brzmi wspaniale, prawda? Masowe morderstwo, sekta, terroryzm, islam, eksperymenty na ludziach... Ja mam jednak małe „ale” a smile Jak dla mnie było tego zdecydowanie za dużo. Dokładnie tak, dobrze widzicie. Za dużo. Na początku miałam delikatny problem, żeby się połapać kto jest kim, bo jest tutaj dosyć sporo postaci. Fabuła toczy się dosyć wartko, ale i to w tej książce jest problemem.. Mianowicie rozdziały są tak krótkie, że nie ma możliwości porządnie się wczytać! Po dosłownie dwóch kartkach przenosimy się w zupełnie inne miejsce, do zupełnie innych bohaterów, co mi strasznie przeszkadzało i mnie irytowało.

Oczywiście ta książka ma też plusy, kiedy już udało mi się połapać kto jest kim i wczytać w te paskudnie krótkie rozdziały mogłam się skupić porządnie na fabule. A ta zaskakuje. Sam pomysł uważam za bardzo dobry, chociaż nie jest przecież nowością a smile Bardzo podobał mi się wątek związany z eksperymentami na ludziach w czasach II wojny światowej, jednak wydarzenia z teraźniejszości bardziej mnie wciągały, może dlatego, że toczyły się zdecydowanie szybciej.

naśladowcy2

A na sam koniec: zakończenie książki. Nie zdradzę nic, jednak powiem, że mnie zaskoczyło. Nie osoba mordercy, bo to wiemy już wcześniej (swoją drogą to jedna z ciekawszych postaci). Ale to jak sprawa zostaje rozwiązana. Przyznam, że początkowo byłam zdziwiona. Miałam myśli w stylu: co? Jak to możliwe? Przecież tak nie można! A to chyba najlepszy dowód na to, że książka zostawiła po sobie jakiś ślad laugh

Nesbo ani Larssona w tej książce nie znalazłam, ale jest to dosyć interesujący debiut i na pewno sięgnę po kolejną część! E.

 


Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka z zakładkami
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 526