niedziela, 22 kwiecień 2018 17:10

Dobry Kopciuszek to.... martwy Kopciuszek

Jak sobie z Kasią obiecałyśmy, staramy się częściej sięgać po książki autorów z kraju nad Wisłą a smile Tym razem premiera nowej książki Alka Rogozińskiego zbiegła się z moim pobytem w Polsce, a także ze spotkaniem autorskim w naszej okolicy. To było przeznaczenie! a smile I muszę przyznać, że po spotkaniu z autorem książkę czytało mi się jeszcze przyjemniej a smile

„Kto zabił Kopciuszka?” to historia o tytułowym Kopciuszku, jednak zupełnie inna od tej, którą powszechnie znamy. Śmietanka towarzyska Warszawy (w tym oczywiście Róża Krull) zostaje zaproszona na bal charytatywny, a uświetnieniem gali ma być występ wielkiej gwiazdy, Lilian. Światła nagle gasną, a gdy ponownie zostają zapalone, okazuje się, że gwiazda została zamordowana. Nad jej ciałem stoi bloger Mario z narzędziem zbrodni w ręce. Jednak Róża nie wierzy w jego winę, więc postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę.

kto zabił kopciuszka

Jak już wspominałam tutaj, bardzo Różę Krull polubiłam. A po lekturze „Kto zabił Kopciuszka” lubię ją chyba jeszcze bardziej a smile To kobieta, która nie boi się chyba niczego, często przez swoje działania sprowadzająca jednak niebezpieczeństwo (zarówno na siebie, jak i na innych). Ma też niesamowitą zdolność wychodzenia z tych tarapatów obronną ręką a smile Jednak tym razem hitem tej książki jest pani Cecylia! Jak na swój wiek ma niesamowicie dobrą pamięć laugh Kto by spamiętał tych wszystkich świętych, a do tego w odpowiednim momencie ich nie pomylił i nie pomodlił się jednak do kogoś innego lol

Książę Komedii Kryminalnej i tym razem nie zawodzi. Mamy tutaj idealną mieszankę humoru autora i zagadki kryminalnej. Kopciuszek w wersji Alka Rogozińskiego to nie biedna, miła dziewczynka, która ma serce na dłoni. Bardziej nasuwa się skojarzenie ze złą macochą czy wrednymi siostrami lol Dlatego też jest tylu podejrzanych o jej zamordowanie, a każdy z tego kręgu miał równie mocny i dobry powód, żeby denatce śmierci w męczarniach życzyć. Nawet w książce pojawia się porównanie do „Morderstwa w Orient Expressie”, na szczęście jednak był to mylny trop a smile Czytając, miałam też wrażenie, że tym razem autor zaserwował nam troszkę więcej kryminału (co akurat tak wielkiej miłośniczce tego gatunku bardzo odpowiadało a smile). Alek Rogoziński ma lekkie pióro, co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko (co w sumie może być minusem lol).

kto zabił kopciuszka3

Stało się dokładnie to samo, co poprzednim razem. Książka dostarczyła mi ogrom rozrywki. Tak zwyczajnie (a może w sumie i niezwyczajnie) świetnie się bawiłam! Połączenie zagadki kryminalnej, świetnych dialogów i poczucia humoru, to dla mnie gwarancja, że uśmiech będzie gościł na mojej twarzy aż do końca lektury! I tak właśnie było podczas czytania „Kto zabił Kopciuszka?”.

Na koniec wspomnę tylko krótko o spotkaniu autorskim a smile szczerze mówiąc, bardzo się ucieszyłyśmy, że odbędzie się ono w małym mieście i do tego w bibliotece. W takich miejscach jednak zjawia się troszkę mniej ludzi niż w słynnej sieci księgarń a smile Dlatego też pisarz może wejść w interakcję z fanami. Tak też było tutaj. Alek Rogoziński to chodzące poczucie humoru, a także powiedziałabym, że człowiek- anegdota a smile Jego zdolność do zbaczania z tematu jest fascynująca laugh Dzięki temu usłyszałyśmy wiele ciekawych historii  a smile Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję się wybrać- polecamy! a smile E. 

alek rogoziński

 


Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 322

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności