środa, 05 lipiec 2017 20:02

Detektyw Strike na tropie

Pisarz Owen Quine od kilku dni nie daje znaku życia. Jego żona podejrzewa, że zaszył się w kryjówce pisarzy. Takie zniknięcia miały już miejsce w przeszłości, dlatego kobieta nie zgłasza tego policji, a wynajmuje prywatnego detektywa Cormorana Strike’a aby go odnalazł. Pozornie prosta sprawa szybko się komplikuje, gdy na jaw wychodzi fakt, że pisarz pokłócił się w restauracji z agentką. Quine napisał książkę, w której w karykaturalny sposób opisuje wielu swoich znajomych i podaje fakty, które mogą zrujnować im życie. Wkrótce okazuje się, ze został on brutalnie zamordowany, a lista podejrzanych jest długa. Czy Cormoranowi Strike uda się po raz kolejny rozwiązać sprawę zabójstwa, zanim zrobi to policja?

jedwabnik
Robert Galbraith to pseudonim pod jakim J.K. Rowling (tak, ta od Harry´ego Pottera) wydała trzy książki z serii o prywatnym detektywie Cormoranie Strike’u: „Wołanie kukułki”, „Jedwabnik” oraz „Żniwa zła”. Nietypowo zaczęłam czytać od drugiego tomu, nawet nie do końca zdając sobie sprawę, że jest to saga z jednym głównym bohaterem a smile. Na szczęście, podczas czytania nie miałam wrażenia oderwania od całości, szybko zorientowałam się mniej więcej w fabule z tomu pierwszego dzięki licznym dygresjom autorki i odniesieniom do przeszłości bohatera. Jestem fanką Harrego Pottera dlatego wysoko postawiłam poprzeczkę „Jedwabnikowi”. Książka nie do końca spełniła moje oczekiwania, ale dorównać nieśmiertelnemu Harremu chyba nikomu się nie uda a smile. Tą serią o detektywie J. K. Rowling odcina się jednak od książek o młodym czarodzieju i pokazuje, że jej talent nie ogranicza się tylko do jednego gatunku literackiego, z kryminałami też całkiem nieźle sobie poradziła.

Główny bohater, czyli prywatny detektyw Cormoran Strike to doświadczony przez życie weteran wojenny, który na wojnie stracił nogę. Antyspołeczny, zamknięty w sobie, obdarzony niezwykłą przenikliwością, z ciągłym problemem finansowym, mimo dużego sukcesu rozwiązania sprawy zabójstwa. Detektywowi towarzyszy ambitna asystentka Robin, której narzeczony nie akceptuje ani jej szefa, ani jej pracy. Wątek wzajemnych relacji szefa i asystentki dość oklepany, ale może być ciekawie rozwinięty w trzecim tomie. Bardzo polubiłam postać żony zamordowanego pisarza, czyli panią Quinie, głównie dlatego, że jest to postać inna niż wszystkie, dziwaczna i nietuzinkowa. W powieści występuje jednak dużo więcej postaci, którzy nie wnoszą wiele do śledztwa a utrudniają tylko skupienie się na samym wątku kryminalnym.

"Potrzebujemy czytelników (...). Więcej czytelników. Mniej pisarzy."

Pomysł autorki na morderstwo i przebieg śledztwa jest ciekawy i nieoczywisty. Opis odnalezionych zwłok jest jednym z bardziej makabrycznych, jakie miałam okazję czytać. Widać, że autorka bardzo chciała odciąć się od powieści dla młodzieży. J.K. Rowling udało się dość długo mylić tropy, jednak gdy Cormoran zaczyna formułować pierwsze przypuszczenia co do scenariusza morderstwa, szybko domyślam się kto jest mordercą.
Pewne fragmenty książki uważam za niepotrzebnie rozciągające całą fabułę i po prostu przegadane np. liczne opisy problemów detektywa z protezą. Myślę, ze gdyby je wyciąć to „Jedwabnik” mógłby tylko na tym zyskać. Akcja powieści nie jest zbyt dynamiczna, tak samo zresztą jak główny bohater. Przytoczone przez bohaterów fragmenty książki Owena Quinie są po prostu niesmaczne i aż nie chce mi się wierzyć, że wyszły spod pióra autorki „Harrego Pottera”.

Podsumowując, książka mnie nie porwała, czytałam lepsze kryminały, ale czytałam też dużo gorsze. „Jedwabnika” na pewno można polecić fanom J.K. Rowling, aby mogli poznać ją z innej strony. Wielbicielom mocnych i dynamicznych kryminałów może jednak nie przypaść do gustu. K.

jedwabnik2

 


Rok wydania: 2014
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 474